Urząd Miasta odpiwiedział radnemu Jackowi Olechowi na jego list otwarty w sprawie sanatorium "Modrzew".
Inowrocław, dnia 7 września 2017 r. WKS.0530.271.2017 Jacek Olech Radny Powiatu Inowrocławskiego Szanowny Panie! Dziękujemy za zainteresowanie problemami pracowników sanatorium „Modrzew”. Przejawił Pan je dopiero w ostatnim czasie, więc zapewne nie wie, że ich los jest dla władz Miasta nad wyraz istotny, czego dowodem są prowadzone od wielu lat rozmowy z prowadzącymi sanatorium związkami zawodowymi oraz osobiste spotkania z pracownikami. Przypominamy również, że to dzięki staraniom Prezydenta Inowrocław odzyskał wielomilionowy majątek, bez wsparcia m.in. Pana, choć w poprzednich latach był Pan radnym, członkiem Zarządu Miasta oraz wiceprezydentem. Wtedy nie było słychać o Pana zaangażowaniu, a właśnie pod koniec lat 90. przyjęta została uchwała Rady Miejskiej o nieodpłatnym zbyciu gruntów pod tą nieruchomością, co w praktyce oznaczało utratę praw właścicielskich przez Miasto. Zapewne właśnie w związku z faktem, że zainteresował się Pan problemem dopiero teraz, nie posiada Pan wiedzy, że zakładem prowadzącym działalność w sanatorium „Modrzew” zarządzają dwa związki zawodowe: Związek Zawodowy "Budowlani" w Warszawie oraz Związek Zawodowy Meblarzy RP w Olsztynie. To do nich powinien Pan skierować swoją, niezwykle ciekawą, propozycję. W razie potrzeby, służymy adresami. Podzielamy jednocześnie Pana spostrzeżenie dotyczące zarządzających sanatorium, że „takie bezduszne postępowanie nie powinno mieć miejsca”. Potwierdzamy również, że załoga sanatorium tworzy wspaniałą wartość, a Prezydent miał okazję przekonać się o tym osobiście, podczas wielu spotkań z pracownikami.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A jaka jest prawdziwa prawda ?
Najbardziej wyksztalcony radny
A jaka jest prawdziwa prawda ?
Najbardziej wyksztalcony radny