Najbardziej prawdopodobny scenariusz to całkowity brak zmian stóp procentowych w kolejnych miesiącach i kwartałach - oświadczył w piątek prezes Narodowego Banku Polskiego, Adam Glapiński. Jednocześnie nie wykluczamy dalszych obniżek stóp - dodał.
Prezes NBP w połowie stycznia br. powiedział na konferencji, że dopuszcza dalsze obniżenie stóp procentowych, a także stopy ujemne. Zwracał uwagę, że ewentualna obniżka stóp byłaby zależna od sytuacji gospodarczej. Ewentualną podwyżkę stóp prezes nazwał "abstrakcją".
Glapiński pytany w piątek o ten wątek przekazał, że prawdopodobieństwo obniżki stóp ani nie wzrosło, ani nie zmalało, utrzymuje się na takim samym poziomie.
Dodał, że "wszystko zależy od napływających informacji, głównie zewnętrznych".
"Przypominam, że w marcu Narodowy Bank Polski przedstawi jak zawsze kolejną projekcję. Ta projekcja będzie dużo wyjaśniać, jeśli chodzi o najbliższe kwartały. Będzie tu można bardziej rozsądnie komentować. W żadnej mierze nie wykluczamy podwyżek stóp, jeżeli to okazałoby się konieczne dla utrzymania stabilności cen. Tak jak nie wykluczamy obniżek stóp dla podtrzymania aktywności gospodarczej przy utrzymaniu stabilności cen" - powiedział.
Prezes ocenił, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest stabilizacja stóp procentowych.
Szef banku centralnego na konferencji odniósł się również do interwencji NBP na rynku walut. Wskazał, że ich celem było ograniczenie presji na aprecjację złotego i wzmocnienie oddziaływania poluzowania polityki pieniężnej NBP na gospodarkę.
Dodał ponadto, że celem działań NBP w tej sprawie nie jest i nie będzie utrzymanie kursu złotego na jakimś z góry określonym poziomie.
"Celem rozpoczętych w grudniu interwencji, było ograniczenie presji na aprecjację złotego i wzmocnienie oddziaływania poluzowania polityki pieniężnej NBP na gospodarkę, której dokonaliśmy. Operacyjnie celem tych działań nie było utrzymanie i nie jest, i nie będzie (...) utrzymanie kursu na jakimś z góry określonym poziomie, na jakimś określonym kursie - nigdy tak nie było i nigdy tak nie będzie" - powiedział prezes NBP.
Glapiński wskazał, że umocnienie złotego oddziaływałoby de facto w kierunku zacieśnienia warunków monetarnych. "A my robiliśmy wszystko, żeby rozluźnić warunki monetarne. To by spowalniało odbicie naszej gospodarki po kryzysie pandemicznym. Rozpoczęte interwencje ograniczają to ryzyko, zapobiegają aprecjacji i będą wspierały w ten sposób oczekiwane ożywienie" - zaznaczył.
Prezes mówiąc o ewentualnych przyszłych interwencjach na rynku walutowym powiedział, że ich skala będzie uzależniona o warunków rynkowych i cały czas są możliwe.
Glapiński odniósł się również do inflacji podkreślając, że prognozy wskazują, iż w 2021 roku nie przekroczy ona celu NBP, który wynosi 2,5 proc.
Zwrócił jednak uwagę, że w ciągu roku inflacja CPI może nieznacznie przekroczyć ten cel i wynieść 2,5 proc. czego przyczyną będą głównie efekty bazy na cenach paliw. (PAP)
autor: Michał Boroń, Aneta Oksiuta, Wojciech Krzyczkowski, Małgorzata Fraser
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze