W niedzielę 12 lipca zapraszamy na historyczne widowisko w Mątwach. Siedemnastowieczni rycerze, symboliczne łamanie szabli oraz ceremonia pogrzebowa sprzed kilkuset lat – to będą mogli zobaczyć wszyscy, którzy pojawią się w niedzielę w Mątwach. W 360. rocznicę bratobójczej bitwy zostanie tam odsłonięty pomnik.
W 1666 r. pierwszą Rzeczpospolitą trawił ogień wojny domowej. Hetman polny koronny Jerzy Sebastian Lubomirski wypowiedział posłuszeństwo królowi Janowi II Kazimierzowi. Był to efekt kłótni, dumy i arogancji ówczesnych elit politycznych oraz coraz większej polaryzacji społecznej.
Wojna domowa zakończyła się tragicznie. W Mątwach rokoszanie Jerzego Lubomirskiego rozbili siły królewskie. Następnie, wiedzeni nienawiścią, zaczęli mordować jeńców - swoich własnych rodaków. W ten sposób wyginął kwiat polskiego rycerstwa, a dawna Rzeczpospolita wykonała kolejny krok ku przepaści.
Pamięć o tragicznych skutkach bratobójczego konfliktu oraz przestroga przed niezgodą, pychą polityczną, podziałami społecznymi i osłabianiem wspólnoty narodowej to przesłanie uroczystości, która rozpocznie się w niedzielę o godz. 11.00 od mszy świętej w kościele Opatrzności Bożej.
Po jej zakończeniu nastąpi przemarsz uczestników uroczystości, zaproszonych gości i rekonstruktorów na Skwer Pamięci Bitwy pod Mątwami w 1666 r.
W pochodzie wezmą udział rekonstruktorzy reprezentujący Chorągiew Husarską Województwa Pomorskiego, Panteon Husarii w Opaleniu oraz Chorągiew Wojska Staropolskiego Ziemi Lubelskiej.
Zanim obelisk zostanie odsłonięty, odbędzie się inscenizacja przedstawiająca ceremonię zwaną z języka łacińskiego „pompa funebris”. - Gdy umierał ktoś znaczny, w czasie pogrzebu organizowano mu wystawny barokowy spektakl, prezentowano należącą do zmarłego broń, jego herb, wreszcie łamano szablę na znak zakończenia ziemskiego żywota. Wśród zgromadzonych pojawiał się tzw. archimimus. Była to osoba odgrywająca rolę zmarłego, jego sobowtór. W trakcie ceremonii osoba ta upadała, symbolizując śmierć – opisują rekonstruktorzy.
Po widowisku, odsłonięty zostanie pomnik posiadający formę płonącej, rozdartej biało-czerwonej flagi, nawiązującej do tragicznego charakteru bratobójczej bitwy i ukazującej rozdarcie wspólnoty narodowej.
- W wypadku bitwy pod Mątwami nie możemy mówić wyłącznie o wydarzeniu militarnym. To przede wszystkim bolesna lekcja historii - opowieść o wewnętrznym rozdarciu, o cenie podziałów i o konsekwencjach braku zgody w życiu wspólnoty. Dlatego pamięć o Mątwach ma znaczenie szczególne nie tylko dla mieszkańców Kujaw, lecz także dla wszystkich, którym bliska jest historia naszej Ojczyzny – podkreśla Starosta Inowrocławski Wiesława Pawłowska.
Organizatorami wydarzenia są Powiat Inowrocławski i Muzeum im. Jana Kasprowicza, współorganizatorem – Miasto Inowrocław, a sponsorami: Ino Bank, Qemetica, Transpol, PHU Polak i D-Energia.
SP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze