Reklama

Czy w Inowrocławiu powinno odbyć się referendum w sprawie odwołania prezydenta A. Fajoka i radnych Rady Miejskiej?


Poniżej prezentujemy Stanowisko Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej w związku z nieprawdziwymi informacjami A. Fajoka rozpowszechnianymi podczas sesji dnia 29 czerwca 2026 r.


Stanowisko Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej w związku z nieprawdziwymi informacjami A. Fajoka rozpowszechnianymi podczas sesji dnia 29 czerwca 2026 r.

Czy w Inowrocławiu powinno odbyć się referendum w sprawie odwołania prezydenta A. Fajoka i radnych Rady Miejskiej? Czy władze miasta odpowiedzą za butę i arogancję?

Koalicjant PiS A. Fajok zamiast rozliczać własne decyzje, próbuje za wszelką cenę atakować poprzedników. To trochę przypomina sytuację, gdy ktoś najgłośniej krzyczy „łapać złodzieja”, żeby odwrócić uwagę od własnych problemów i zawłaszczania miejskich spółek dla pisowskich kumpli. Po ponad dwóch latach rządów układu PiS-Fajok-ziobryści można zauważyć nerwowość w szeregach tej koalicji. Realizuje się bowiem czarny scenariusz polegający na degradacji majątku miejskiego wypracowanego przez lata - w wyniku nieudolności obecnych władz.

Reklama

Władze miasta manipulują między innymi w kwestii remontu tężni. W 2021 roku doszło do bezprecedensowego (pierwszego tak obszernego od momentu powstania tężni) kompleksowego remontu tego obiektu. Inwestycja o wartości blisko 7,5 mln zł, z czego 6,3 mln zł stanowiło zdobyte przez ówczesnego prezydenta Ryszarda Brejzę dofinansowanie z Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego, objęła gruntowną modernizację całej konstrukcji. W ramach prac wymieniono tarninę na wszystkich 83 przęsłach tężni, o czym szeroko informowały lokalne media. W pierwszym etapie odnowiono 10 przęseł, wykonując również wymianę drewnianych podwalin oraz łat. W drugim etapie nową tarninę ułożono na pozostałych 73 przęsłach, kończąc kompleksową wymianę całego wypełnienia tężni.

Modernizacja nie ograniczyła się wyłącznie do samej konstrukcji. Wokół tężni wykonano nowe oświetlenie, zamontowano ławki i leżaki dla odwiedzających, a także wybudowano monitorowany parking przy ul. Bocznej wraz z drogą dojazdową, znacząco poprawiając dostępność oraz komfort korzystania z jednego z najważniejszych obiektów uzdrowiskowych Inowrocławia.

Reklama

Przebudowa przepompowni oraz niecek była przewidziana jako kolejny etap kompleksowej modernizacji tężni. Niestety, przez ostatnie dwa lata obecne władze nie podjęły skutecznych działań, które pozwoliłyby sprawnie kontynuować ten proces. Mamy do czynienia z sytuacją bez precedensu. Za chwilę minie rok od wyłączenia tężni z użytkowania. Ostrzegamy, że brak konsekwencji w realizacji zaplanowanych prac oraz niewłaściwe utrzymanie tężni to prosta droga do stopniowej degradacji jednego z najcenniejszych symboli Inowrocławia oraz poważne zagrożenie dla utrzymania jednej z gałęzi gospodarczych rozwoju miasta, jakim jest uzdrowisko. Szczególnie niepokojące jest wyłączenie obiegu solanki, która pełni kluczową rolę w zakonserwowaniu drewnianej konstrukcji tężni, uniemożliwiając jej degradację. Długotrwałe wstrzymanie jej przepływu może doprowadzić do zniszczenia całej konstrukcji.

W efekcie obecne władze mogą zaprzepaścić rezultaty wielomilionowych inwestycji zrealizowanych w poprzednich latach w ramach rewitalizacji i rozbudowy Parku Solankowego i narazić miasto, nie tylko na jeszcze większe koszty w przyszłości, lecz wręcz utratę charakteru miasta uzdrowiskowego i upadek lecznictwa, nie wspominając już o promocji miasta. Od lat władze miasta konsekwentnie promowały Inowrocław przez tężnie i uzdrowisko, a obecnie mamy do czynienia z antypromocją miasta, którego władze nie mogą sobie poradzić z utrzymaniem niezaprzeczalnego jego symbolu, jakim jest tężnia solankowa.

Reklama

Coraz częściej oszczędności wprowadzane przez władze miasta odbywają się kosztem tych, którzy najbardziej potrzebują wsparcia – dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, klubów sportowych szkolących dzieci i młodzież oraz organizacji społecznych, które od lat działają na rzecz mieszkańców oraz oszczędzaniem na utrzymaniu majątku, który był budowany przez wiele lat. To właśnie jest największym zagrożeniem dla rozwoju Inowrocławia. Majątek publiczny nie ulega zniszczeniu z dnia na dzień, lecz ulega powolnej degradacji, wówczas gdy nie przeprowadza się niezbędnych remontów, konserwacji lub inwestycji.

Problem dotyczy wielu innych obszarów. Szkół, przedszkoli, parków, boisk, Orlików, infrastruktury sportowej. Żeby realizować kosztowne obietnice wyborcze, ogranicza się zatrudnienie, tnie wydatki na utrzymanie, oszczędza na remontach i bieżącej pielęgnacji miasta. Mieszkańcy będą odczuwać skutki tych zaniedbań przez lata. Wystarczy przypomnieć sobie ostatnią zimę, z której skutkami prezydent A. Fajok kompletnie sobie nie poradził.

Reklama

Najbardziej niepokojące jest jednak to, że zamiast wziąć odpowiedzialność za własne decyzje, A. Fajok nieustannie szuka winnych. Za każdą porażkę odpowiadają wg niego poprzednicy, za każdy problem ktoś inny. Taka narracja nie jest już wiarygodna. Po dwóch latach rządzenia mieszkańcy oczekują efektów, a nie kolejnych wymówek. Jednocześnie A. Fajok próbuje przypisywać sobie inwestycje, których koncepcje i źródła finansowania zostały przygotowane jeszcze przez poprzednie władze na czele z ówczesnym prezydentem Ryszardem Brejzą. Wśród tych inwestycji wymienić można m.in. modernizację basenu odkrytego, nowe autobusy, wiaty przystankowe, rozbudowę ścieżek rowerowych. Obecne władze w wielu przypadkach jedynie podpisują umowy na inwestycje, które były gotowe do realizacji.

Gdy A. Fajok kandydował w wyborach przekonywał mieszkańców, że doskonale zna budżet miasta - zapewniając, że wszystko jest dokładnie policzone, że Inowrocław stać na bezpłatną komunikację i realizację wszystkich składanych obietnic. Po dwóch latach coraz trudniej oprzeć się wrażeniu, że koalicjant PiS A. Fajok zwyczajnie nie radzi sobie z zarządzaniem miastem. A jeśli tak jest, to może warto zdobyć się na odwagę i powiedzieć mieszkańcom: „to mnie przerosło”. Być może nadszedł czas, aby zrezygnować z pełnionej funkcji i wrócić do poprzedniej pracy. Jeżeli tak się nie stanie, to mieszkańcy być może będą mieli możliwość wypowiedzenia się w tych sprawach w drodze referendum.

Reklama

Apelujemy, aby władze miasta zachowały większą powściągliwość w formułowaniu publicznych oskarżeń i opierały swoje wypowiedzi na faktach. Jeżeli nadal będą rozpowszechniane nieprawdziwe, wprowadzające mieszkańców w błąd informacje - to nie wykluczamy, że sprawy te mogą znaleźć swój finał w drodze postępowania sądowego.

Przewodniczący Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej, Patryk Kaźmierczak

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama