75. rocznica Zbrodni Katyńskiej łączy się w najnowszej historii Polski ze wspomnieniem katastrofy lotniczej 10 kwietnia 2010 r. Inowrocławianie oddali hołd ofiarom Zbrodni Katyńskiej oraz katastrofy sprzed pięciu lat podczas uroczystości, którą rozpoczęto mszą św. sprawowaną w kościele garnizonowym pw. św. Barbary i św. Maurycego.
Dalsza część rocznicowych obchodów, z udziałem m.in. przedstawicieli władz samorządowych, pocztów sztandarowych oraz delegacji instytucji i organizacji, odbyła się na dziedzińcu przykościelnym, gdzie znajduje się Dąb Pamięci Katyńskiej oraz głaz upamiętniający Katyńczyków. - Katyń to miejsce i nazwa, które pozostaną na zawsze w pamięci każdego Polaka. Katyń to słowo kojarzące się z okrucieństwem, bestialstwem i podstępem. Okrucieństwem wobec bezbronnych, bestialstwem wobec ofiar, nienawiścią do ludzi mówiących innym językiem i wyznających odmienny światopogląd (...) Tak jak kłamstwo katyńskie było fundamentem PRL, tak prawda o Katyniu jest fundamentem wolnej RP - czytamy w przemówieniu wygłoszonym podczas uroczystości przez Prezydenta Inowrocławia Ryszarda Brejzy.Przypomnijmy, 13 kwietnia 2010 r. w ramach obchodów Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej w Inowrocławiu posadzono Dąb Pamięci, zaś na stojącym opodal głazie umieszczono tekst upamiętniający to wydarzenie. Podczas uroczystej celebry odczytano listę pomordowanych, którzy związani byli z naszym miastem lub okolicznymi miejscowościami. W grupie ofiar zbrodni znaleźli się m.in.: żołnierze zawodowi, oficerowie i podoficerowie, wojskowi rezerwiści, funkcjonariusze Policji Państwowej oraz strażnicy Straży Więziennej. Część tych osób to inowrocławianie, inni pochodzili z Kruszwicy, Strzelna, Mogilna i mniejszych pobliskich miejscowości, wielu z nich było uczniami Gimnazjum Jana Kasprowicza. Kolejni z zamordowanych mieli w Inowrocławiu rodziny lub tutaj zawierali związki małżeńskie i przez pewien czas pracowali zawodowo. Najliczniejsza jest grupa oficerów i podoficerów, którzy służyli w naszym garnizonie, w 59. Pułku Piechoty Wielkopolskiej i w 4. Kujawskim Pułku Artylerii Lekkiej, a później w 1939 r. - już jako rezerwiści - znaleźli się w strefie działań wojennych na wschodzie i trafili do sowieckiej niewoli.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze