KSK Noteć po pauzie wróciła na parkiety I ligi. We własnej hali podejmowali Siarkę Tarnobrzeg, której wyraźnie ulegli różnicą 18 punktów. Niestety niewiele w grze zespołu zmieniło przybycie do zespołu Olka Filipiaka. Cały czas czekamy na strzelca, który natchnie ten zespół do osiągania lepszych wyników.
KSK Noteć Inowrocław - Siarka Tarnobrzeg 60:78 (16:22, 18:14, 16:25, 10:17)
Noteć: Paul 16, Maciejewski 10, Filipiak 9 (1), Małecki 9 (1), Krawczyk 7 (1), Sroczyński 4, Lisewski 4, Michalski 1, Rosiński 0, Rzosiński 0, Marciniak 0
Siarka: Niedźwiecki 11, Stanios 11 (1), Zalewski 11 (2), Czyżnielewski 10, Sewioł 10, Nowicki 9 (1), Gazarkiewicz 6, Długosz 6, Pabianek 4, Rypiński 0
Zawodnicy Noteci tylko w jednej kwarcie nawiązali wyrównaną walkę z ekipą Siarki. W pozostałych był chaos, straty i rzucanie do kosza ze skutecznością poniżej 30%. Nic dziwnego w tym, że po meczu trener Noteci nie zostawił suchej nitki na swoich podopiecznych. Wręcz mówił o błędach z poziomu kadeta, a to przecież w końcu I liga...
W przerwach na parkiecie zatańczyły dzieci z Przedszkola nr 14 Muzyczna Kraina w Inowrocławiu przy ul. Jacewskiej 16
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze