Nie tak miała wyglądać inauguracja sezonu koszykówki. Wiadomo, że ŁKS to nie jest wygodny rywal dla Noteci. Jednak rozmiary porażki oraz styl gry pozostawia dużo do życzenia. Dylan Frye w pierwszej połowie gry został wyłączoną przez zespół gości całkowicie z gry. Rozegranie akcji kulało, w w zespołu ŁKS Antypov robił co chciał. Jednak kibice stanęli na wysokości zadania i oby tak dalej. Co nie tak jest z nowym parkietem?
Noteć: Frye 12 (1), Trubacz 11 (3), Mąkowski 9 (3), Sobiech 9, Ciesielski 8, Rompa 6 (1), Lis 4, Styczeń 4, Harris 4, Gawarecki 2, Grzesiak 0
ŁKS: Antypov 33 (3), Lewandowski 13 (1), Szymański 12 (1), Tomaszewski 12 (2), Motylewski 7, Kulon 6, Kolasiński 3, Urban 2, Keller 2, Musiał 1, Miller 0, Maćkowiak 0
trener Przemysław Łuszczewski - Na pewno nie spodziewaliśmy się takiego otwarcia, szczególnie u siebie przy naszych kibicach, patrząc po statystykach, zresztą to już się też uwidoczniało w meczu, przestrzegałem mój zespół przed zbiorkami ofensywnymi, jak jeden gracz nam zbiera sześć czy siedem piłek, 17 zbiórek w ataku, no to ciężko.
Oczywiście popełniliśmy kilka błędów, które były odgwizdane, ale zresztą widać było, że nie wszyscy utrzymali ciśnienie w tym meczu, mówię o drużynach i o trójce sędziowskiej, ale to nie jest przyczyną na pewno porażki, nie jest tak, że przegraliśmy przez sędziów, my graliśmy bardzo słabo, słaba skuteczność, otwartych rzutów mieliśmy sporo, myślę, że byliśmy w miarę dobrze przygotowani jak na pierwszy mecz sezonu, wiadomo że ciężko gdzieś tam zobaczyć sparingi drużyny przeciwnej, że aż tak bardzo oprócz tam ostatnich dwóch minut, gdzie zaskoczyli nas agresywną obroną, ale to już to już nie zmieniło aż tak bardzo wyniku, myślę że byliśmy w miarę mówię, w miarę dobrze przygotowani, no tego czasami te akcje wyglądały trochę krótsze, bo Łódź w tym roku bardzo agresywnie gra na samym boisku, szczególnie jeżeli nie odgwizduje się tych fauli, no to pozwala się im na taką grę i dużo straciliśmy w ataku na rozegraniu.
Wierzę, że ten zespół się podniesie i pokaże lepszą jakość, bo ci chłopcy są na pewno do tego zdolni, tylko myślę, że może troszeczkę presji, może to mecz otwarcia u siebie, wiedząc, że kibice są wymagający, ale zawsze wspierający, to co zawsze powtarzamy, najważniejsze jest zostawić serce na boisku, to wtedy każdy kibic to ceni i dziękujemy kibicom za wsparcie.
Nowy gracz? - Tak szukamy i jesteśmy, można powiedzieć zaawansowane poszukiwania gracza, który da nam jakość, mam nadzieję, że to niedługo nastąpi, że rozmowy gdzieś tam które już prowadzimy, dobiegną szybko końca, no bo chcemy, mamy możliwość po prostu taką.
Szymon Sobiech o roli kapitana - Jest to bardzo odpowiedzialna rola i myślę, że od dnia dzisiejszego zmotywuje zarówno mnie jak i całą drużynę do jeszcze cięższej pracy, teraz jest tak jak trener wspomniał, uważam, że jesteśmy w stanie osiągnąć w tym sezonie bardzo dużo, jesteśmy ambitną drużyną i biorę odpowiedzialność za tych chłopaków, stoję za nimi murem i uważam, że ciężko trenujemy i będzie tylko i wyłącznie lepiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proszę o stary skład z tym nowym spadniemy do 2 Ligii.
Proszę o stary skład z tym nowym spadniemy do 2 Ligii.