Reklama

13 dni ciszy. Zamiast działań – milczenie władz miasta

Poniżej prezentujemy oświadczenie Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miejskiej Inowrocławia w sprawie inowrocławskiej tężni.

Minęło już 13 dni od chwili, gdy publicznie zwróciliśmy uwagę na niepokojący stan faszyny (tarniny) w inowrocławskich tężniach. Alarmowaliśmy, że od blisko roku po tarninie nie spływa solanka, choć to właśnie jej stały przepływ jest niezbędny do naturalnej konserwacji drewnianych elementów konstrukcji inowrocławskich tężni. Bez niej faszyna stopniowo niszczeje, a skutki takich zaniedbań mogą okazać się nieodwracalne.

Mimo upływu niemal dwóch tygodni Urząd Miasta nie przedstawił mieszkańcom żadnych konkretnych informacji ani nie poinformował o podjęciu działań tym zakresie. Dlatego dziś skierowaliśmy oficjalne pismo do władz miasta z żądaniem przeprowadzenia niezależnej ekspertyzy stanu faszyny.

Reklama

To szczególnie niepokojące, ponieważ mówimy o jednym z najważniejszych symboli Inowrocławia. Tężnie zostały kompleksowo zrewitalizowane w 2021 roku za 7,5 mln zł, z czego aż 6,3 mln zł stanowiło dofinansowanie z Unii Europejskiej pozyskane przez ówczesnego prezydenta Ryszarda Brejzę. Dziś istnieje ryzyko, że wielomilionowa inwestycja finansowana z publicznych pieniędzy pójdzie na marne z powodu braku właściwego utrzymania.

Do pełnego zakończenia modernizacji tężni pozostał ostatni, kluczowy etap inwestycji - przebudowa niecek oraz przepompowni. Niestety, prace te od ponad dwóch lat nie zostały zrealizowane. Na przełomie lata i jesieni ubiegłego roku wstrzymano również dopływ solanki na faszynę (tarninę), która stanowi podstawowy element drewnianej konstrukcji tężni. Tymczasem to właśnie stały przepływ solanki zapewnia naturalną konserwację drewna i chroni je przed degradacją. Wielomiesięczny brak jej przepływu mógł doprowadzić do trwałego uszkodzenia drewnianych elementów konstrukcji.

Reklama

Dodatkowo zwracamy uwagę na sposób przygotowania obiektu do okresu zimowego. W poprzednich latach niecki były wypełniane solanką, co stanowiło zabezpieczenie przed skutkami niskich temperatur. Tym razem pozostawiono w nich wodę opadową. W okresie silnych mrozów doprowadziło to do zamarzania wody, zwiększenia jej objętości i powstania uszkodzeń elementów betonowych niecek.

W efekcie istnieją uzasadnione obawy, że zarówno drewniana konstrukcja tężni, jak i betonowe elementy niecek mogły ulec dodatkowym, trwałym uszkodzeniom wskutek wielomiesięcznych zaniedbań oraz niewłaściwego zabezpieczenia obiektu przed zimą - co budzi nasz niepokój.

Reklama

Jeszcze bardziej niezrozumiałe jest to, że przez lata nad tężniami czuwali doświadczeni fachowcy. To oni znali ten wyjątkowy obiekt, wiedzieli, jak o niego dbać i jak reagować na pojawiające się problemy. Zostali jednak zwolnieni i zastąpieni przez osoby powołane z politycznego klucza, związane z PiS. Efekty tych decyzji kadrowych widać dziś gołym okiem.

Stawką nie jest wyłącznie stan samego obiektu. Tężnie są sercem inowrocławskiego uzdrowiska. Ich degradacja może zagrozić funkcjonowaniu lecznictwa uzdrowiskowego. Każdy kolejny dzień zwłoki władz miasta zwiększa ryzyko nieodwracalnych zniszczeń. Dlatego oczekujemy natychmiastowego przeprowadzenia ekspertyzy stanu faszyny, przedstawienia jej wyników opinii publicznej oraz podjęcia działań, które zabezpieczą tężnie, zanim będzie za późno.

Reklama

Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miejskiej Inowrocławia

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama