Z inowrocławskiego krajobrazu zniknął już Pomnik Wdzięczności i Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni. Są już pomysły jak zagospodarować to miejsce.
Jeszcze przed rozbiórką pomnika, swoją koncepcję zaproponował prezydenta Inowrocławia Ryszard Brejza, który zaproponował aby przenieść tam, stojący tuż obok Pomnik Obrońców Inowrocławia.
Radny "Nowego Inowrocławia" Marcin Wroński uważa, że przenosiny pomnika to niepotrzebne koszty dla budżetu miasta. Jak argumentuje, jest to niewysoka budowla o wysokości około 1,5 metra i byłaby wśród tych wysokich drzew zupełnie niewidoczna.
Lokalny historyk i Honorowy Obywatel Miasta Inowrocławia Edmund Mikołajczak ma jak sam uważa, dość kontrowersyjny pomysł, który jednak ma bardzo racjonalne podstawy. Chciałby aby na skwerze stanął pomnik Powstańców Wielkopolskich, który obecnie znajduje się obok kościoła Ruina". Od jakiegoś czasu mówi się aby teren obok kościoła odzyskał swój, dawny sakralny charakter (jest to teren po cmentarzu).
Z kolei Adam Banaszak uważa, że nie należy się spieszyć z decyzją i poczekać. Dać mieszkańcom miasta oswoić się z sytuacją i dać szansę mieszkańcom się wypowiedzieć co powinno się znaleźć w miejscu po pomniku.
A może zostawić puste miejsce? Jakie jest Wasze zdanie?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pan Wroński zostawia sobie miejsce na własny pomnik,a obok na merola przechodzonego.
Pan Wroński zostawia sobie miejsce na własny pomnik,a obok na merola przechodzonego.