Koszykarze Noteci w tym spotkaniu prowadzili tylko 4 min, najwięcej przegrywali 18 punktami, zagrali słabe trzy kwarty. Jednak decydująca kwartę wygrali aż 24:6. Ważna trójkę w końcówce trafił Harris, następnie faulowany Lis trafił trzy decydujące o wygranej wolne. W pierwszej połowie szalał Washington zdobywając 21 punktów. Na szczęście w kolejnej dorzucił tylko 8.
Noteć: Hamilton 19 (2), Lis 15 (1), Sobiech 11 (1), Harris 10 (1), Frye 8 (2), Ciesielski 7 (1), Trubacz 4, Rompa 2, Styczeń 0, Mąkowski 0, Grzesiak 0
Enea: Washington 29 (5), Krajewski 14, Stankowski 12 (1), Samsonowicz 10 (2), Rosiński 6, Dydak 2, Stopierzyński 1, De Ante Barnes 0, Roszczka 0
Wygrana cieszy, jednak styl gry cały czas pozostawia wiele do życzenia. Rompa póki co zaginął, obcokrajowcy cały czas się docierają. Polska rotacja nie zachwyca. Czekamy co się wydarzy za tydzień w Rzeszowie i następnie z Katowicami w Inowrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze