Nazwisko, które mówi samo za siebie ? Maja Komorowska ? jedna z największych osobowości polskiego teatru i filmu, profesor Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie gościła w środę (23 września) w Saloniku Literacko-Artystycznym.
Artystka z werwą opowiadała o ważnych rolach, szczęściu do wspaniałych reżyserów i mniej znanych autorytetach, jak np. Lucynka. Nie zabrakło prezentacji wierszy Miłosza, Herberta, Kozioł, Twardowskiego z charakterystycznym gestem wodzenia ręką po linijkach tekstu. Okazją do spotkania była promocja książki napisanej wspólnie z Tadeuszem Sobolewskim pt. Pytania, które się nie kończą.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze