Reklama

Chcą zniesienia opłat za strefy parkowania

W imieniu Kujawskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców i Handlowców zwracam się do władz miasta i powiatu z wnioskiem o wszczęcie procedury prowadzącej do zniesienia ( w obszarach płatnych stref parkowania ) opłat z tego tytułu - pisze w swoim liście Marek Słabiński.

Chcą zniesienia opłat w piątki od godz.14.00 oraz w soboty całą dobę. Natomiast po uruchomieniu działalności galerii handlowej całkowite zaniechanie poboru opłat parkingowych na terenach nią objętych. KSPiH w pełni popiera stanowisko Komitetu Miejskiego PIS zawarte w piśmie z dnia 6 listopada b.r., a dotyczące płatnego parkowania na terenie miasta Inowrocławia. UZASADNIENIE W chwili obecnej śródmieście oraz ulice przyległe są „strefą martwą” i od dawna nie pełnią swej centralnej roli. Dalsze utrzymywanie tego stanu rzeczy doprowadzi m.in. do znacznego ograniczenia podatku od nieruchomości, który jest przecież jednym z głównych składników budżetu miasta. Kolejne obiekty obcych sieci handlowych spowodowały katastrofalny wzrost bezrobocia na terenie naszego miasta ( osoby w wieku produkcyjnym niepracujące stanowią ok.48 % mieszkańców Inowrocławia). Zgodnie z opinią niezależnych ekspertów ekonomicznych francuskich i watykańskich jedno miejsce pracy w supermarkecie zabiera od 7 do 8 miejsc pracy na lokalnym rynku, głównie w handlu i usługach. Na początku poprzedniej kadencji obecnych władz miejskich domagaliśmy się przejrzenia planów zagospodarowania przestrzennego pod kątem wyeliminowania zapisów umożliwiających prowadzenie handlu przez supermarkety. Nasze propozycje, pomimo innych zmian w planach zagospodarowania, pozostały bez echa. Pełną odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponoszą obecne władze miejskie. Pobieranie opłat parkingowych powoduje nierówne traktowanie podmiotów gospodarczych działających na tym terenie. Do ceny każdej usługi czy towaru nabytego w placówkach handlowych czy usługowych należy doliczyć cenę biletu parkingowego. Przy wszystkich obcych placówkach handlowych istnieją bezpłatne parkingi. Pobieranie opłat za parkowanie ogranicza konkurencyjność podmiotów gospodarczych działających w szeroko rozumianym „centrum” i dyskryminuje ich w stosunku do podmiotów, które takich ograniczeń nie posiadają( art.32 Konstytucji RP- cyt.: „wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne…”) . Natomiast dla potencjalnych klientów oznacza znaczne utrudnienie w dotarciu do handlu i usług. Mając na uwadze powyższe uzasadnienie wnoszę jak na wstępie. Za Zarząd HSPiH Marek Słabiński

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Nasz lokalny Ksinciunio-donosi - niezalogowany 2012-12-08 15:18:05

    Ksinciuniu był niezwykle wrażliwym człowiekiem. Starał się, żeby jego poddani mieli jak najlepiej i nie omieszkiwał ich o tym informować w specjalnie wydawanych biuletynach. Ach, czegóż tam nie było! Ksinciuniu przecinający wstęgi. Ksinciuniu życzliwie uśmiechający się do młodzieży czy ksinciuniu podpisujący Bardzo Ważne Dokumenty. Poddani nie mieli pojęcia, jak bardzo ksinciuniu się dla nich poświęca, więc trzeba było ich systematycznie oświecać. Temu właśnie służył biuletyn, przez złośliwe karły reakcji nazywany absolutnie niesprawiedliwie gadzinówką. Niepokój ksinciunia budziły tylko inne biuletyny. Piszące w nich gryzipiórki bywały doprawdy bezczelne! Jak można pisać, że łupi się poddanych daninami, kiedy to działanie dla ich dobra? Na wspomnienie tych złośliwych i bezpodstawnych paszkwili Ksinciuniowi psuło się samopoczucie. Było ono tym bardziej zepsute, że pisać o daninach odważyli się w biuletynie, który uchodził za życzliwy dla Ksinciunia, a on łaskawie decydował się co pewien czas zamieszczać tam swoje obwieszczenia. Atak w „moim” biuletynie na mnie? Tego było za wiele! Ksinciuniu wezwał więc swojego nadwornego skrybę, któremu polecił wystosować odpowiednio surową notę w sprawie winnego wszystkiemu gryzipiórka do zwierzchników autora onego paszkwila. Nic tak bowiem nie skutkuje na zbyt zbuntowanego gryzipiórka, jak bura od przełożonego. Dopiero wysłanie surowej noty uspokoiło na tyle Ksinciunia, że mógł znów przygotowywać biuletyn z Jedyną Prawdą, którą powinni znać poddani. P.S. Opowiadanie nadeszło mailem od jednego z czytelników bloga. Jak napisał autor, proszący o anonimowość, jest fikcją literacką i wszelkie podobieństwa do postaci lokalnego życia publicznego są absolutnie przypadkowe. Zdecydowałem się je tutaj zamieścić, bo chwilowo jestem zawalony pracą i nie mam czasu uzupełniać bloga.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marek Słabiński - niezalogowany 2012-12-08 14:56:17

    Zarejestrowani bezrobotni w PUP ,a ludzie w wieku produkcyjnym bez pracy to dwie zupełnie różne sprawy.Według GUS (dane dla Inowrocławia)osoby w wieku produkcyjnym nie posiadający pracy stanowią 48%populacji(w tym m.in.renciści). Bardzo istotna rzeczą dla budżetu miasta jest to czy market jest "obcy" czy rodzimy,ponieważ ten pierwszy nie przekazuje żadnych środków finansowych(oprócz podatku od )do budżetu miasta.Straty z tytułu działalności 34 marketów na terenie miasta wynoszą 118 zł na jednego mieszkańca rocznie. Ponieważ rynek nie znosi próżni ,a ludzie muszą jeść obecni pracownicy Biedronek ,Kauflandów i innych znaleźliby prace na lokalnym rynku tak jak to sie stało po upadku firm państwowych w 1990 r.W tamtym czasie prawie od razu powstało w naszym kraju 6,5 mln nowych miejsc pracy.Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Egon - niezalogowany 2012-12-08 10:15:59

    w mojej opinii te wywody KSPiH są bezpodstawne. W piątki i w soboty w centrum miasta jest szczególnie trudno znaleźć miejsce na zaparkowanie. Brak opłat spowoduje że w ogóle nie będzie można zaparkować, bo miejsca parkingowe od rana blokowane będą przez pracowników sklepów, banków itp. Potencjalny klient tych instytucji nie mając gdzie zaparkować, odjedzie. I tak stowarzyszenie które winno działać na rzecz drobnej przedsiębiorczości, nieprzemyślanymi wystąpieniami może jej mocno zaszkodzić. I jeszcze jeden fakt: w mieście bezrobocie jest wysokie - wynosi 14%, ale nie 48% !!! Jak coś się pisze to trzeba sprawdzić a nie rozpowszechniać informacje z "kapelusza" wzięte. Nie jest też ważne czy sklep lub market jest "obcy", istotne aby dawał zatrudnienie. Ciekawe czy KSPiH zadało sobie trud odpowiedzenia na pytanie: czy ci wszyscy ludzie zatrudnieni dziś w Biedronkach, Carreforach, Netto itp. znaleźliby pracę w drobnym inowrocławskim biznesie? Obawiam się że większość z nich nie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama