Do przerwy to Noteć prowadziła 9 punktami i wydawało się, że druga połowa meczu w Poznaniu będzie przebiegać pod dyktando Noteci. Niestety stało się odwrotnie. Atak Noteci się zaciął, nikt nie mógł zatrzymać Washingtona, który co rusz dziurawił kosz Noteci. Ten mecz miał pokazać czy Noteć się wzmocni? Jaka jest Wasza opinia?
Enea: Washington 27 (4), Stankowski 15 (2), Makowski 10 (2), Stopierzyński 9 (1), Rosiński 7 (1), Krajewski 4, Samsonowicz 3 (1), Nowicki 2, Kluj 2, Dydak 2, I. Krajewski 0
Noteć: Mitrović 18 (2), Rompa 13, Leslie 13 (1), Stryjewski 8 (1), Styczeń 7, Sobiech 7, Czujkowski 6 (2), Trubacz 3 (1), Lis 0, Ciesielski 0
Za tydzień, w niedzielę w Inowrocławiu kolejny trudny przeciwnik - Resovia Rzeszów. Jeżeli nie u sibie, jeśli nie teraz to kiedy i z kim walczyć o kolejną wygraną?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze