Reklama

Wywiad z Konstantym Andrzejem Kulką

Poniżej przedstawiamy wywiad z Konstantym Andrzejem Kulką przeprowadzony tuż po koncercie, który odbył się w Inoworcławiu z okazji Narodowego Święta Niepodłegłości.

A.K. Czy już od dziecka marzył Pan o wielkiej karierze skrzypka? K.A.K. No, trudno powiedzieć... Rodzice byli muzykami w związku z tym wypadało żebym ja zaczął się uczyć, ale ja zacząłem stosunkowo późno, dlatego że jak rozpocząłem naukę w szkole muzycznej to już chodziłem do III klasy szkoły podstawowej. Miałem 8 i pół roku jak zacząłem grać, ale uznano mnie za utalentowanego, więc tak już zostało. A.K. Należy Pan do grona najwybitniejszych skrzypków i sam cieszy się wielkim autorytetem wśród wielu muzyków, ale czy mógłby Pan powiedzieć nam, czy jest ktoś, kto w Pana karierze artystycznej pełnił rolę niepodważalnego autorytetu? K.A.K. Muszę powiedzieć, że ja gram koncerty od czterdziestu lat. Obchodziłem w zeszłym roku jubileusz czterdziestolecia pracy artystycznej, więc sporo się już nagrałem. Oczywiście miałem wiele autorytetów, oni już nie żyją. Dawid Ojstrach na przykład, tak bym połączył paru: Henryk Schering - nasz wspaniały, zawsze nieskazitelny. No różni: Milstein, Heifetz, wielu jest... Perlman obecnie jest wspaniałym skrzypkiem, jest wielu młodych, bardzo dobrych. Wprawdzie w tej chwili to już nie są czasy takie, że jest jedna gwiazda czy parę gwiazd, a potem długo nic. W tej chwili ten poziom się wyrównuje i jest cała masa znakomitych skrzypków i konkurencja na świecie bardzo duża. A.K. Jest Pan również autorytetem dla wielu młodych muzyków – adeptów sztuki, którzy byli także obecni na dzisiejszym koncercie. Czy jako profesor gry skrzypcowej mógłby Pan udzielić jakiejś generalnej wskazówki tym młodym muzykom? K.A.K. Nie ma żadnej generalnej wskazówki, bo gdyby była jakaś generalna wskazówka albo coś, to każdy od razu by się poprawił i od razu wszyscy by znacznie lepiej grali. Tak lekko to nie ma na świecie. Wszystko jest związane z tym, że najpierw trzeba się urodzić do tego, czyli mieć talent, potem dobry pedagog, który potrafi podpowiedzieć, człowiek musi chwytać troszeczkę od kogoś, kto ma doświadczenie, a potem dużo szczęścia, bo to szczęście jest niesłychanie ważne w obecnych trudnych czasach. Bez tego nawet wybitny grający nie przebije się na estradę. Jest to w ogóle zgroza, ale takie czasy nastąpiły. A.K. Występował Pan w Inowrocławiu po raz pierwszy, po raz pierwszy także z Inowrocławską Orkiestrą Symfoniczną PRO ARTE, w dodatku w nieco nietypowym wnętrzu jak na koncerty symfoniczne, bo w kościele... K.A.K. Dlaczego w nietypowym? Ja w kościołach bardzo często grywam... A.K. Czy mógłby więc Pan podzielić się z nami swoimi wrażeniami po dzisiejszym koncercie? K.A.K. No cóż, akustyka to nieco powiedzmy za duży pogłos, ale tak to w kościołach bywa na ogół przeważnie. Muszę powiedzieć, że całkiem przyzwoicie, orkiestra bardzo dobrze zagrała i to ciekawostką jest fakt, że orkiestra grała znacznie lepiej na koncercie niż na próbie – czyli jednak moment koncentracji plus jakieś takie już pewnego rodzaju zrozumienie i pewna wiedza, jak to trzeba zrobić i to jest bardzo pocieszające. Także uważam, że można spokojnie grać – dobra orkiestra, pięknie i nie ma żadnego problemu. A.K. Jakie ma Pan teraz najbliższe plany artystyczne? K.A.K. Ja nie pamiętam. Ja już nie gram tak dużo, ale jednak sporo koncertów – zdaje się, że do Japonii wyjeżdżam w tym roku, a potem już nie wiem... normalne życie koncertowe. Ja już nie jeżdżę tak często, a za granicę prawie właściwie wcale – nie lubię, już mi się to nie podoba, teraz troszkę zajmuję się różnymi innymi rzeczami. A.K. Dziękuję bardzo i życzę Panu wszystkiego najlepszego w dalszej karierze artystycznej. K.A.K. Dziękuję, miło mi również, pozdrawiam wszystkich. Podsumowując treść tego wywiadu chciałabym przytoczyć jeszcze cytat wybitnego skrzypka, o którym wspomniał w wywiadzie Konstanty Andrzej Kulka, a mianowicie Dawida Ojstracha, który mówił tak: Nic na świecie nie zastąpi wytrwałości. Nie zastąpi jej talent. Nie ma nic powszechniejszego niż ludzie utalentowani, którzy nie odnoszą sukcesów. Nie uczyni niczego sam geniusz. Nienagrodzony geniusz to już prawie przysłowie. Nie uczyni niczego też same wykształcenie. Swiat jest pełen ludzi wykształconych, o których się zapomina. Tylko wytrwałość i determinacja są wszechmocne!

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama