Zaledwie dwa tygodnie temu Premier powołał komisarza w Inowrocławiu. Obowiązki prezydenta pełni Marek Słabiński. Tryb powoływania komisarza w gminach, który zarządza miastem lub gminą do czasu nowych wyborów jest niezmienny od kilkudziesięciu lat i trzeba przyznać, że sprawdzał się i nikomu wcześniej nie przeszkadzał.
Okazuje się nagle, że wszystko się zmieniło, bo Koalicja Obywatelska nie będzie mogła obsadzić na 2-3 miesiące swojego działacza w fotelu komisarza miasta, ponieważ prawo nie przewiduje trybu odwołania komisarza przed nowymi wyborami samorządowymi, które mają być w marcu lub kwietniu.
ReklamaNowa koalicja, która będzie rządzić Polską postanowiła więc w Sejmie zmienić ustawę i wprowadzić tryb odwołania komisarza w każdej chwili, tylko zadajmy sobie pytanie w imię czego? Swoich interesów i pod swoje partyjnie potrzeby? Czy nie ma ważniejszych problemów i projektów dla poprawy życia Polaków, niż tworzenie prawa pod potrzeby trzymiesięcznego zasiadania swojego aktywisty w fotelu komisarza?
Warto przypomnieć, że Ci sami, którzy jeszcze kilka tygodni temu straszyli mieszkańców paraliżem urzędu i płakali z powodu braku komisarza, dziś przygotowują na niego zamach. Czy to jest poważne? Chyba nie.
ReklamaMarcin Wroński
- radny Inowrocławia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze