Ostatnio głównym tematem rozmów inowrocławian jest kontrola CBA w Urzędzie Miasta.
Wielu z nich prosiło mnie o komentarz w tej sprawie. Sytuacja taka, nie miała wcześniej miejsca w Inowrocławiu. Ubolewam nad tym, że psuje ona wizerunek naszego miasta w Polsce. Podważa również zaufanie mieszkańców do władz samorządowych i urzędników.
Radni opozycji wielokrotnie zwracali prezydentowi uwagę na temat funkcjonowania Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej oraz Kujawskiego Centrum Kultury. Było to podczas przyjmowaniu absolutorium budżetowego, w wielu interpelacjach i publikacjach prasowych. Niestety Ryszard Brejza ignorował nasze zastrzeżenia do funkcjonowania tych instytucji. Swoim brakiem reakcji dawał wręcz „zielone światło” pracownikom tego wydziału do nieprzyzwoitych zachowań.
Zdziwienie moje budzi fakt, że prezydent zrzuca winę na szeregowych urzędników. Chyba zapomniał, że największą odpowiedzialność w każdej instytucji ponosi zawsze jej szef. To on dobiera sobie współpracowników, obdarza ich zaufaniem, daje premie i nagrody, jak trzeba to zwalnia.
Należy podkreślić, że tylko dzięki decyzji CBA o przeprowadzeniu kontroli w ratuszu mieszkańcy mogli dowiedzieć się jak on funkcjonował. Na początku Ryszard Brejza przez swoje służby prasowe rozpowszechniał informacje, że ta kontrola to element walki politycznej z wykorzystaniem służb specjalnych. Ironizował, że czeka na jakiś „desant komandosów od ministra Macierewicza”. Sugerował o wyprowadzaniu jego w kajdankach. Nagle szybko zrobił jednodniową kontrolę swoimi pracownikami i odkrył nieprawidłowości. Wydarzyło się coś przedziwnego, prezydent rządzi 15 lat, a tu nagle w jeden dzień odkrył fikcyjne faktury.
Te niebywałe zachowania prezydenta pozostawię mieszkańcom do indywidualnej oceny.
Marcin Wroński
- radny „Nowego Inowrocławia”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
M.Wroński nawet jak jego czas minie to i tak nigdy nie zostaniesz prezydentem ;)
M.Wroński nawet jak jego czas minie to i tak nigdy nie zostaniesz prezydentem ;)