Na żadne z pytań w złożonej przez mnie interpelacji nie uzyskałem odpowiedzi. Przestało mnie to dziwić, ponieważ stało się to niechlubnym standardem w przypadku niewygodnych dla władz miasta tematów - informuje radny Marcin Wroński..
Zabawne jest natomiast stwierdzenie, że rozebranie i ponowne ułożenie chodnika nie wiąże się z dodatkowymi kosztami. Można rozumieć, że zostanie to wykonane przez wykonawcę gratis, w ramach tzw. czynu społecznego, inowrocławskiego czynu społecznego.
Wybudowanie chodnika przy ulicy Górniczej, a rok później zburzenie go, to jawne marnotrawienie środków publicznych. Niezrozumiałym jest jak można dopuścić do takich sytuacji, przecież to my mieszkańcy miedzy innymi z naszych podatków i opłat składamy się na budżet Inowrocławia. Jak można nie szanować naszych wspólnych pieniędzy? Plany budowy, czy przebudowy ulic nie tworzy się z dnia na dzień, tylko z dużym wyprzedzeniem, więc dlaczego rok temu nikt nie przewidział obecnie realizowanego remontu?
ReklamaRok temu prezydent Ryszard Brejza, przy każdej okazji opowiadał o możliwych mniejszych wpływach do budżetu miasta w 2020 roku, obwiniając za to Rząd. Straszył mieszkańców rezygnacją z części inwestycji, a okazuje się, że remonty jakie wykonywane są w Inowrocławiu narażają nas na niepotrzebnie koszty.
Marcin Wroński
- radny Inowrocławia

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze