Reklama

Wkrótce Koza zawita na ulice miasta

28 lutego 2006r, w ostatni dzień karnawału, na ulicach naszego miasta zobaczymy barwny korowód przebierańców, tzw. Kozę. Mątewscy przebierańcy zaprezentują się mieszkańcom naszego miasta już po raz 85!!!, gdyż w Inowrocławiu zwyczaj ten został zapoczątkowany w 1922r.

Orszak chodzić będzie po osiedlach, złoży wizytę w ratuszu, a także przemaszeruje przez podinowrocławskie wsie- Tupadły i Kruszę Duchowną, by następnie ubarwić "podkoziołka", czyli ostatnią karnawałową zabawę. Niech orszak przebierańców zostanie życzliwie przyjęty przez mieszkańców, a harce, żarty i swawole Kózki niech będą zachętą do wspólnej zabawy. PLAN PRZEMARSZU Orszaku "Kozy Mštewskiej" w dniu 28 lutego 2006 roku 8.15- Wizyta w Urzędzie Miasta 9.00- Mątwy, Górka ul. Polna- Osiedle domków jednorodzinnych, przemarsz z wiaduktu w stronę dzielnicy Mštwy 10.00- Wizyta w przedszkolu w Mątwach 11.30- Koza w administracji IZCHem SODA MĄTWY S.A. 12.30- Przedszkole nr 4 Słoneczko- Os. Rabin 13.30- Przejazd w stronę Os. Piastowskiego- przy klubie PRZYDOMEK 15.30- KOZA na Os. Rąbin (przy Hali Widowiskowo-Sportowej), ul. Krzymińskiego- Kleeberga, okolice Polo Marketu 16.30- Przemarsz ul. Solankową, Królowej Jadwigi w stronę Rynku 17.00- KOZA odwiedzi Tupadły, Kruszę Duchowną 18.30- Wejście orszaku KOZY na tradycyjny Podkoziołek- Dom Chemika Organizatorzy: Piotr Sobierajski i Edmund Rusztyk Kultywujemy piękną ludową tradycję żegnania karnawału!!! O "Kozie" W skład tegorocznego orszaku folklorystycznego wchodzą: Stary niedźwiedź i dwa małe niedźwiadki, Przodownik, Młoda Para, Dziad z babą, Kominiarz i skarbnik, Kapela ludowa, 3 Żydów, Koziołek z Koziarkiem i Cygan. Już od wczesnych godzin rannych wyruszają w orszaku, aby obwieźcić wszem i wobec o kończącym się karnawale. Orszakowi towarzyszą śpiew, muzyka i strzelanie z pejczów. Przebierańcy odwiedzają pobliskie miejscowości. Po kilku godzinach orszak wraca do klubu IZCH, gdzie odbywa się zabawa. Do północy wszyscy wspólnie bawią się na "podkoziołku". Wspomnienia... Na tydzień przed "tłustym" czwartkiem szykowano się do podkoziołka. Wieczorami zimowymi na wsi nie było, co robić. Wedle zwyczaju chłopcy przebrani za "niedźwiedzie", przepasani grubymi powrósłami ukręconymi z grochowin, w barankowych czapkach odwiedzali domy. Niedźwiedzieź baraszkując z dziećmi, sprzeciwiając się dziewczynom, namawiali je do przyjęcia na zabawę, prosząc przy tym rodziców o pozwolenie. Równo przed zmierzchem rozpoczynała się zabawa. Był stary zwyczaj, że za wstęp na "podkoziołka" płaciły dziewczyny. Wszyscy bawili się do północy. Historia... Ludowa tradycja związana z zakończeniem karnawału najmocniej zakorzeniona była na Kujawach. W każdej niemal wsi, w ostatnim dniu karnawału chodzono z "kozą". Różne w tym orszaku występowały postacie- bocian, koń, baba, diabeł, śmierć, niedźwiedź, kominiarz. Przebierańcy już zawczasu przygotowywali przemyślne stroje i maski, wykonane zgodnie z nakazami ludowego zwyczaju. Orszak z orkiestrą szedł z chaty do chaty, gdzie na jego uczestników oczekiwał poczęstunek. A jeśli któryś z gospodarzy poskąpił gościny, srodze mu się obrywało w uszczypliwych przyśpiewkach. Tej wędrówce przez wieś towarzyszyły gromady rozbawionych dzieci. Pochód kończył się zazwyczaj wesoła zabawa w gospodzie. Powstanie orszaku "Kozy Mątewskiej" Zespół mątewskiej "Kozy" powstał w latach międzywojennych, wzorując się na sąsiadach zza miedzy "Kozie Szymborskiej". Założyli go bezrobotni mężczyźni zamieszkujący robotniczą dzielnicę miasta- Mątwy, którzy swoją działalność w zespole traktowali jako źródło dorywczego zarobku. Po wyzwoleniu mątewska "Koza" uzyskała możnego protektora w postaci dzisiejszych Inowrocławskich Zakładów Chemicznych. Etnografowie tłumaczą, zwyczaj chodzenia z "Kozą", jako rodzaj sztuki- przedstawienia związanego z dawnymi wierzeniami w magiczne wiosenne odradzanie się życia. Koza i bocian, według ludowych kujawskich przekazów, są symbolami płodności. Istnieje powiedzenie" "Gdzie koza chodzi- tam żytko rodzi". Warto na zakończenie dodać, ze w czasie pochodu orszak obdarowywany jest m.in. pieniędzmi, które skrupulatnie liczy skarbnik. Pienišdze te przeznaczane są w części na stroje zespołu, a resztę przekazuje się podopiecznym domu dziecka. Wieloletni kierownik folklorystycznego zespołu Kozy Przez prawie 30 lat prezesem orszaku "Kozy" był p. Leon Sobierajski (1926-1998). To, że tradycja ta mocno zrosła się z Kujawami było wieloletnią zasługą Leona Sobierajskiego, który przez 40 lat pracował w mątewskiej Cukrowni i parenaście lat w Inowrocławskich Zakładach Chemicznych, jako mechanik w oddziale transportu kolejowego; był przewodniczącym samorządu mieszkańców w Mątwach; został odznaczony m.in. medalem 40- lecia Polski Ludowej. Z mątewską Kozą związany był od 1945r. W latach 1945-1968 był jednym z przebierańców (zaczynał jako "baba", później był "kominiarzem", "Żydem", i "Przodownikiem", najdłużej jednak aż do 1970r. występował, jako "Duży niedźwiedź"), a od 1969r. do 1998r.- był kierownikiem orszaku. Do jego obowiązków należało skompletowanie orszaku oraz troska o rekwizyty i kostiumy. Był człowiekiem skromnym, niesięgającym po zaszczyty. Był wszędzie tam gdzie potrzebowali Go ludzie, przede wszystkim, z mątewskiej dzielnicy. Dziś zespołem ludowym kieruje syn p. Leona Sobierajskiego- Piotr przy pomocy wieloletniego członka orszaku p. Edmunda Rusztyka.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama