W 65. rocznicę "krwawej nocy" o godz. 12.00 przed tablicą upamiętniającą to wydarzenie Miejski Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zorganizował wspomnieniowe spotkanie.
Władze Miasta i Powiatu, delegacje radnych Rady Miejskiej i innych instytucji oraz stowarzyszeń złożyły wiązanki kwiatów, zapalone zostały także znicze. Modlitwę w intencji pomordowanych odmówił ks.kan. Antoni Balcerzak, a prof. Edmund Mikołajczak przypomniał fakty z nocy z 22 na 23 października 1939 r. Znicze zapalone zostały również na grobach pomordowanych, którzy spoczywają w wydzielonej kwaterze na cmentarzu parafii Zwiastowania NMP. W intencji pomordowanych modlić się będą również uczestnicy mszy św., która w dniu dzisiejszym o godz. 18.00 odprawiona zostanie w kościele p.w. Św. Józefa. Przypomnijmy, w nocy z 22 na 23 października 1939 r. w inowrocławskim więzieniu doszło do dramatu, który na kartach historii zapisano jako "krwawa noc". W bestialski sposób zabito wówczas przetrzymywanych tam 56 zakładników – Polaków, obywateli Inowrocławia i mieszkańców podinowrocławskich miejscowości. Wśród zamordowanych byli głównie reprezentanci inteligencji: urzędnicy samorządowi na czele z prezydentem Inowrocławia Apolinarym Jankowskim i wiceprezydentem Władysławem Juengstem, ziemianie i nauczyciele. Egzekucji dokonywali niemieccy strażnicy więzienia na rozkaz landrata Ottona Hirschfelda i SS-mana Hansa Jahnza. Inspiratorem i po części także bezpośrednim sprawcą samosądów (egzekucje wykonano bowiem bez wyroków sądowych) był landrat Otton Christian Hirschfeld, którego wspierał Hans Ulrich Jahnz i strażnicy więzienni. Wiedza o "krwawej nocy" przedostała się po kilku dniach na Zachód dzięki komunikatowi, jaki uczniowie i profesorowie gimnazjum Jana Kasprowicza wysłali w świat za pomocą tajnej radiostacji krótkofalowej. O wydarzeniach inowrocławskich mówił następnie m.in. premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill w wystąpieniu przed Izbą Gmin. Rozgłos nadany samosądowi być może był przyczyną, tego, że władze hitlerowskie nie mogły pozwolić sobie na zignorowanie przestępstwa i bezpośredni sprawcy mordu stanęli przed Sądem Specjalnym w Poznaniu (Hirschfelda skazano na 15 lat pozbawienia wolności).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze