Reklama

Twierdza Inowrocław zdobyta prze ŁKS

Stało się, po 9 wygranych we własnej hali przyszła porażka i to niestety wysoka. Dodatkowo jest to trzecia porażka z rzędu. Niestety nie potrafimy grać z drużyną z Łodzi. Pierwsza kwarta jeszcze nam wyszła. Niestety druga ustawiła spotkanie po 4 z rzędu trójkach gości. Noteć goniła jednak ŁKS był dzisiaj zdecydowanie lepszy i zasłużenie wywiózł dwa punkty. Kibice czekają do 15 stycznia czy zespół się wzmocni, a jeśli tak to jakim zawodnikiem, rynek jest trudny.

KSK Qemetica Noteć Inowrocław - ŁKS Coolpack Łódź

65:82 (19:15, 12:25, 13:18, 21:24)

Noteć: Washington 10 (2), Rompa 9 (1, 4 bl.), Harris 9 (2), Ulczyński 9 (1), Robak 8 (2), Filipiak 5, Marcinkowski 5 (1), Malesa 4, Samolak 3 (1), Sobiech 3, Orłowski 0, Stańczuk 0

ŁKS: Tomaszewski 8 (3), Antypov 17 (2), Kulon 14, Czujkowski 13 (1), Kolasiński 6 (2), Maćkowiak 6 (2), Keller 5 (1), Karwowski 2, Urban 1, Wojciechowski 0

Aleksander Filipiak (Noteć) - Liczyliśmy na to, że po serii dwóch porażek na wyjeździe uda nam się tą pasę przełamać, tym bardziej że graliśmy u siebie.  Jak wiemy byliśmy do tej pory niepokonani, liczyliśmy, że tą pasę przerwiemy złych spotkań, natomiast też wiadomo jak tu każdy przyjeżdża i widzi, że jesteśmy niepokonani, to za wszelką cenę chce w końcu tutaj tą twierdzę, w cudzysłowie złamać. Początek był myślę w miarę ok, natomiast potem zdarzył się ten run, gdzie my kilku rzutów spod kosza nie trafiliśmy prostych. Oni w tym czasie  cztery  rzuty za trzy trafili. Odskoczyli nam na kilkanaście punktów, czego nie mogliśmy tak naprawdę nadrobić. W drugiej połowie nawet nam prawie na 20 punktów odskoczyli, mieliśmy moment, że doszliśmy ich na sześć. Trafili ważną trójkę z zera z ręką, później ja nie fortunną straty dałem i myślę, że tak naprawdę już to to tak naprawdę zabiło mecz. Szkoda, gratulacje dla drużyny przyjezdnej, natomiast my musimy teraz się skupić na kolejnym meczu, na szczęście mamy już go w środę i mam nadzieję, że zrobimy wszystko żeby passę tych trzech porażek przerwać.

Reklama

Przemysław Łuszczewski (trener Noteci) - Nie spodziewałem się, że w ogóle nie spodziewam się zazwyczaj, że przegramy i to u siebie, ale nie, nie spodziewałem się, że tak łatwo przegramy z ŁKS. Na pewno bardzo dużo analizy po tym meczu, trochę dziwi mnie postawa, może nie dziwi, ale zaskoczyła mnie postawa  zawodników dzisiaj, czyli spuszczanie głów jak nie idzie, no ale to już moja w tym sprawa, żeby, żeby ci zawodnicy już tego więcej nie robili, szczególnie u nas na hali. Też dziękuję kibicom za wsparcie, bo kilkukrotnie próbowali nas podnieść w tym meczu. Też dla tych kibiców, którzy gdzieś tam w internetach piszą, proszę ich o jedną rzecz, żeby nie hejtować tych zawodników, bo łatwo się kibicuje jak drużynie jak zawodnikom idzie a jak im nie idzie to proszę na nich nie zrzucać winy. Jak coś to biorę porażkę na siebie i proszę, cała odpowiedzialność schodzi na mnie jako trenera, więc tutaj taka prośba do kibiców. Mecz w Pelplinie w środę, więc mam nadzieję, że szybko się odbudujemy.

Zastanawiamy się czy robić jaki ruch, chociaż no nie oszukujmy się, nie ma tylu wolnych zawodników, żeby wybierać. Z tego co wiem, no to bardzo dużo klubów szuka, myślę że połowa klubów pierwszoligowych szuka zawodników, niektórzy dają bardzo duże pieniądze. To są specyficzne pozycje, na których my raczej nie będziemy chcieli zrobić żadnego ruchu, mówię tu o pozycji cztery, pozycji 4-5, bardziej pięć, więc zobaczymy czy będzie taka możliwość. Na pewno chcemy to przemyśleć i przedyskutować jeszcze z prezesem czy jest szansa żeby uzupełnić czy wzmocnić skład. O wzmocnienie będzie bardzo ciężko bo tych klasowych zawodników to zazwyczaj są gdzieś podpisani albo są w klubach ekstraklasy nawet jak nie grają to zostają w tych klubach, więc czas pokaże.  

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/01/2025 21:35
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama