W Inowrocławiu trwa spór pomiędzy byłymi członkami zarządu PGKiM, a władzami miasta. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przedstawiono zarzuty dotyczące m.in. nepotyzmu, powiązań personalnych oraz nieprawidłowości w funkcjonowaniu spółki i instalacji RIPOK.
Do sprawy odniosły się władze spółki oraz prezydent miasta, stanowczo odrzucając oskarżenia. W wydanych oświadczeniach podkreślono, że przywoływane kwestie były przedmiotem kontroli odpowiednich instytucji, które nie wykryły żadnych nieprawidłowości.
Jako radny chcę jasno podkreślić: osoby, które mnie znają - wiedzą, że często mam własne zdanie. Nie zawsze jest ono zbieżne ze stanowiskiem innych, nie milczę w sprawach, które tego wymagają.
Nie zawsze musimy się ze sobą zgadzać, ale zawsze powinniśmy się szanować i to powinno być rzeczą całkowicie naturalną. Tak w mojej ocenie powinna wyglądać debata publiczna.
ReklamaJednym z najbardziej poruszających wątków całej sprawy jest wciągnięcie w spór osoby prywatnej – w tym przypadku żony prezydenta. Wywołało to szczególne reakcje i sprzeciw wielu osób, ponieważ dotyka to sfery prywatnej, która w debacie publicznej w mojej ocenie absolutnie nie powinna mieć miejsca.
Niezależnie od różnic politycznych istnieją zasady, które powinny obowiązywać wszystkich - Rodzina jest wartością nadrzędną.
Niezależnie od tego, kogo dotknęła taka sytuacja – stanąłbym po jego stronie.
ReklamaTo nie jest kwestia polityki, lecz elementarnych zasad i zwykłego szacunku.
W mojej ocenie wciąganie osób prywatnych w publiczne konflikty, nie tylko obniża poziom debaty, ale także odwraca uwagę od meritum sprawy. Dyskusja o funkcjonowaniu miasta powinna opierać się na faktach i odpowiedzialności – nie na personalnych atakach na naszych bliskich.
W debacie publicznej rodzina powinna być nietykalna. Proszę zawsze o tym pamiętać.
Granic nie wolno przekraczać.
Radny Łączy nas Inowrocław
Robert RychwickiReklama

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze