Chyba nikt nie spodziewał się takiego przebiegu meczu pomiędzy Notecią a Sokołem. Zawodnikom Qemetici wychodziło prawie wszystko. Wysokie prowadzenie w drugiej kwarcie praktycznie ustawiło przebieg spotkania na kolejne 20 minut. Trio Kaszowski, Faye, Małgorzaciak robiło co mogło, jednak dzisiaj na Washingtona i spółkę było to dużo za mało. Niestety jest jedno duże zmartwienie - kontuzja w końcówce spotkania Darrella Harisa. Tuż po zakończeniu spotkania pojechał do szpitala na dokładne badanie. Trzymajmy kciuki za szybki powrót do zdrowia.
Noteć: Washington 22 (1, 14 as.), Robak 20 (3), Ulczyński 15 (2), Malesa 10 (1), Harris 8 (2), Filipiak 6, Marcinkowski 6 (2), Sobiech 5, Orłowski 3 (1), Rompa 2, Samolak 0, Stańczuk 0
Sokół: Kaszowski 22 (7), Faye 18 (1, 14 zb.), Małgorzaciak 17 (1), Stupnicki 11, Kędel 4, Czerwonka 3 (1), Puchalski 3 (1), Kłaczek 2, Kulis 0
Z dobrych wiadomości mamy bilans 5-2 i zaczynamy się urządzać w czubie tabeli. Ładnie to wygląda i chyba mało kto wierzył, że po 7. kolejkach może być tak dobrze.
Aleksander Filipiak - Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego zwycięstwa bo potrzebowaliśmy takiej wygranej wszystkie mecze do tych czas odbywały się tak, że wygrywaliśmy bardzo małą ilością punktów. Przepychaliśmy albo przegrywaliśmy kilkoma punktami jak w Łodzi czy w Opolu. Dzisiaj w końcu uzyskaliśmy tą przewagę i co najważniejsze w szatni powiedzieliśmy sobie, że początek trzeciej kwarty a później początek czwartej kwarty to będą te najważniejsze momenty, żebyśmy to wytrzymali, nie pozwolili im wierzyć w to, że mogą nas doścignąć. Ccieszę się, że to się udało, każdy był w miarę skoncentrowany i fajnie tą przewagę jeszcze na koniec troszeczkę powiększyliśmy i cieszymy się zwycięstwa.
Trener Przemysła Łuszczewski - Gratuluję mojemu zespołowi, bo na pewno z faworytem jakim jest Muszynianka Sokuł Łańcut wygrać, to nie jest tak dość łatwo, a tak jak wspomniałem wcześniej, nie możemy patrzeć na to w jakim składzie czy z jakimi problemami się boryka Sokół Łańcut, bo to tak naprawdę jest ich problem. Dlatego fajnie, że wyszliśmy skoncentrowani i uzyskaliśmy na początku tą przewagę, którą udało nam się utrzymać. Też uczulałem zawodników w przerwie, że mecz z WKK pokazał nam, że ta koncentracja potrzebna jest przez cały mecz, a tym bardziej z takim zespołem jakim jest Sokół, to nie możemy sobie na pozwolić na chwilę dekoncentracji. Więc cieszę się, bo w końcu mamy takie zwycięstwo, okazałe, że tak powiem, bo to kilkanaście punktów i cieszę się też, że mimo takiej niesprzyjającej pory tylu kibiców przyszło nas wspierać i naprawdę w końcu nawet ja usłyszałem tych kibiców gdzie moja koncentracja zawsze jest tylko i wyłącznie na rzeczach, które są na boisku, ale w końcu dzisiaj słyszałem tego szóstego zawodnika.
Cały czas zachęcamy do rozwiązania quizu - https://inowroclaw.info.pl/artykul/sprawdz-ile-wiesz-o-n1637937
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze