Reklama

Słów kilka o lodowisku w Inoworcławiu

Dzisiaj w Urzędzie Miasta odbyła się konferencja prasowa w temacie lodowiska odkrytego oraz budowy lodowiska zadaszonego.

Prezydent Arkadiusz Fajok - Zaczniemy od lodowiska, zbliża się zima i dostajemy coraz więcej pytań, czy lodowisko w tym roku zostanie uruchomione. Jak państwo już wcześniej też z informacji naszych wiecie, pracujemy w tej chwili. Została zlecona dokumentacja projektowa na nowy typ lodowiska, na lodowisko kryte, które ma być całorocznie wykorzystywane w różnych funkcjach. Oczywiście w tych miesiącach bardziej zimowych miałoby to stanowić właśnie stricte lodowisko, a w tych miesiącach bardziej letnich miałoby pełnić funkcję czy to hali sportowej czy też pewnego rodzaju rolkowiska, wrotkowiska. Tak jak już też wcześniej informowaliśmy, natomiast jeśli chodzi o lodowisko, to, które do tej pory funkcjonowało, może przekornie powiem, nie do końca funkcjonowało w naszej przestrzeni.

 Na ten moment nie jesteśmy w stanie tutaj zagwarantować, że to lodowisko będzie uruchomione, z kilku przyczyn, o których też za chwilę powiem.  Dokonaliśmy pewnego rodzaju analizy, ja jestem również po takiej studyjnej wizycie w Mogilnie na lodowisku krytym, mniejszym lodowisku. My myślimy o troszeczkę większym ze względu na potrzeby naszych mieszkańców, potrzeby naszego miasta, ale też i regionu i liczymy na to, że jeśli taka inwestycja powstanie, to też do nas zaczną zjeżdżać okoliczni mieszkańcy.  Ale chcieliśmy  się z państwem dzisiaj podzielić takim zestawieniem bardzo konkretnym zestawieniem i abyście też państwo zrozumieli dlaczego nie pracujemy na ten moment nad uruchomieniem tego lodowiska, które funkcjonowało w Inowrocławiu. Ze względu zwyczajnie na ponoszone koszty, które w naszej ocenie są totalnie pewnego rodzaju niegospodarnością. Szanowni państwo, w zeszłym roku, w 2023 i czwartym, w zasadzie w tym sezonie zimowym nasze lodowisko zostało uruchomione 9 grudnia i trwało, nie funkcjonowało, a trwało do 18 lutego, to jest łącznie 71 dni. W ciągu tych 71 dni było wielokrotnie wyłączane ze względów różnych, przede wszystkim pogodowych, bo sami państwo wiecie jak i w tej chwili mamy klimat i pewnie nieraz też zwracaliście państwo na to uwagę w zeszłym roku, że ono nie funkcjonowało. Było zwyczajnie zamykane, nieodwiedzane przez naszych mieszkańców.  W Mogilnie pracowało przez 119 dni do końca lutego 2024 i aby oddać jakby skalę właśnie tych kosztów utrzymania tych dwóch miejsc, ja tylko przytoczę koszty energii, które my ponosiliśmy jako samorząd i jakie oczywiście również były generowane w Mogilnie, przypominam zdecydowanie dłuższym okresie pracy tego lodowiska.

Reklama

Jeśli chodzi o energię elektryczną, tylko energię elektryczną, nasze lodowisko to są ponad 103 tys. zł, 71 dni działalności mniejszej, większej jakby naszego lodowiska, natomiast przy pełnym otwarciu mogileńskiego lodowiska 119 dni, to jest rząd wielkości 53 tys. zł, Było wiele  sygnałów ze strony mieszkańców, że to po prostu jest niegospodarne i my też tak twierdzimy i nie będziemy uruchamiać lodowiska.

 O stanie lodowiska powie pan dyrektor OSiR, w jakim jest stanie, jak wygląda to lodowisko albo nie wygląda, które między innymi nie ma też w tej chwili dopuszczenia, czyli przeglądu technicznego, który też jest obowiązkowy, aby mogło normalnie funkcjonować. Na podstawie tylko wyliczeń z energii elektrycznej, możemy stwierdzić jakie to były koszty. Ja teraz podam jeszcze ogólny wynik, jakby finansowy z działalności naszego lodowiska i ogólny wynik z działalności  lodowiska, przypominam mniejszego lodowiska, co prawda krytego, ale działającego non stop w Mogilnie. My zanotowaliśmy stratę 214 tysięcy ponad złotych, natomiast Mogilno wynik dodatni 276 tysięcy i do tego zmierzamy.  Dlatego zleciliśmy tak jak powiedziałem wcześniej dokumentację projektową na nowy typ lodowiska, który na ten  moment chcielibyśmy w przyszłości wybudować w okolicach szkoły podstawowej nr 5 w Inowrocławiu. Jesteśmy po takim wstępnym przeglądzie firm i firmy, która bardzo podobne lodowisko wybudowała w ostrowie wielkopolskim.  Dlaczego Ostrów Wielkopolski? Było to bardzo zbliżone miasta jeśli chodzi o chociażby liczbę mieszkańców i ta firma dokonała takiego wstępnego oczywiście przeglądu i uznała, że to miejsce jest naprawdę bardzo dobrym miejscem z wielu przyczyn. Raz, że w okolicach mamy dwie największe szkoły w Inowrocławiu, mamy również bardzo dużo naszego miejsca, to ja tutaj patrzę jakby z perspektywy samorządu, ale mamy również wszelkiego rodzaju dostępność komunikacyjną i parking, który też bardzo często nawet sami państwo sygnalizowaliście, że stoi pusty, więc mamy tutaj tą infrastrukturę już praktycznie gotową. Co jest w tym wszystkim najbardziej tutaj zatrważające i niepokojące, mówimy tutaj o historii, no raz że to nasze lodowisko, które  funkcjonowało do tej pory też no wymagało jakby stałych remontów, które  niestety się nie odbywały, ale dwa przegapiliśmy kolokwialnie mówiąc pewną szansę, w tym roku w marcu można było starać się o naprawdę bardzo, bardzo duże dofinansowanie, w zasadzie sfinansowanie takiego lodowiska. Wiele samorządów z tego skorzystało, program ministerialny, nawet do 7,5 miliona złotych można było takiego dofinansowania otrzymać z ministerstwa. W naszym samorządzie niestety nikt nie wpadł na taki pomysł i niestety takiego lodowiska nie mamy na ten moment. Jestem właśnie po rozmowach między innymi z właścicielem jednej z firm, które stawiała lodowisko w Ostrowie Wielkopolskim i  kilkadziesiąt takich miejsc powstało w Polsce. Oni też brali udział w wielu takich inwestycjach i też sami budowali dla samorządów, więc też jakby tutaj jest sygnał, że wszyscy liczą na to, że ministerstwo sportu uzna, że to był bardzo pozytywny, bardzo pożyteczny program i go wznowi również w przyszłym roku. My chcemy być dokumentacyjnie już gotowi  i jeśli tylko będziemy mogli, to będziemy na pewno o nie aplikować, oczywiście wiąże się to też z pewnego rodzaju cierpliwością naszych mieszkańców, ale wydaje mi się, że warto poczekać i te pieniądze, które mielibyśmy wydać chociażby na niefunkcjonujące dobrze albo wcale nasze lodowisko, zainwestować między innymi właśnie w tą dokumentację projektową, która jest niezbędna i powinna być w gotowości, bo jeśli tylko wystartuje program, to jesteśmy tak naprawdę gotowi do tego, aby na przyszły rok już to lodowisko z prawdziwego zdarzenia, które ma w przyszłości nam przynosić zyski, a nie straty, zaczęło normalnie funkcjonować. Myślę, że liczby mówią same za siebie i  argumenty, które, które tutaj państwu przedstawiłem, mówią same za siebie, oczywiście oczekujemy pewnego zrozumienia, bo potrzeb jest bardzo dużo, jeśli chodzi właśnie o lodowisko. Sam jestem ojcem, który zabiera swoje dzieci i jeździ właśnie po takich miejscach, niestety w regionie. Mam nadzieję, że już w przyszłym roku się to zmieni, będziemy mogli się cieszyć z własnego lodowiska, a przy okazji też będzie to miejsce, które będzie przynosiło w końcu nam dochody a nie a nie straty.

Reklama

Dyrektor OSiR Rafał Pierzchalski - Lodowisko, które do tej pory funkcjonowało w Inowrocławiu ma już około 17, 18 lat, jest wykonane w starej technologii i ta instalacja, która tam funkcjonuje, funkcjonowała do tej pory, jest po prostu wysłużona i oprócz tych argumentów, które przytoczył pan prezydent, dotyczących kosztów jej funkcjonowania, energochłonności i tak dalej, to lodowisko praktycznie w tym momencie nie jest do uruchomienia. Nie tylko ze względów ekonomicznych, ale również ze względów po prostu czysto technicznych oraz ze względów bezpieczeństwa. Agregat napędzający instalację chłodzącą znajduje się wewnątrz budynku, w którym mieści się kryta pływalnia wodny park. Same wentylatory tylko znajdują się na zewnątrz, natomiast czynnik chłodzący, czyli glikol jest transportowany rurami bezpośrednio pod płytę. Zatem musimy zadbać o to, żeby obiekt był w pełni bezpieczny, żeby nie był narażony na różnego rodzaju zagrożenia związane właśnie z ruchem. Spokój funkcjonowania tego obiektu Wodnego Parku. Nie ma możliwości żeby ten agregat w tym został uruchomiony. Także tutaj działania miasta polegające na pozyskaniu środków i budowy nowego lodowiska to co w tym momencie racjonalnie można w temacie lodowiska zrobić. Wyłączenia lodowiska było związane przede wszystkim z aurą, tak jak pan prezydent wspomniał, lodowisko, które nie jest zadaszone, największym jakby wrogiem lodu nie tyle jest temperatura, co deszcz. Bo nawet do około 5 stopni powyżej zera sam ten stary agregat miał możliwość utrzymania tego lodu. Natomiast każdy opad deszczu powodował, że pojawiała się na tafli lodu warstwa wody i w tym momencie musieliśmy już wstrzymać możliwość korzystania z tego obiektu po to, żeby agregat mógł tą spadającą wodę zamienić w lód. Przy zadaszonym lodowisku nie ma tego problemu, nie ma tego zagrożenia.  

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/11/2024 18:25
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec Inowrocławia - niezalogowany 2024-11-23 16:05:11

    Co dalej ze spalarnią w mieście uzdrowiskowym? Mieszkańcy oczekują informacji. Pamiętamy o deklaracji z kampanii wyborczej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama