Koszykarze SKS Kasprowicz przegrywa po bardzo słabym meczu z Rosą Radom 58:77. Przegrana tak dużą ilością punktów powoduje, że szanse awansu do półfinałów są praktycznie minimalne.
Dziś zawiodła niestety psychika i szczęście. Psychika - zawodnicy nie "udźwignęli" rangi spotkania - wygrana dawała pewny awans do dalszych rozgrywek, jednak świadomość o tym sparaliżowała poczynania na parkiecie wielu graczy, którzy po prostu dziś nie byli sobą. Szczęście - dwóch czołowych zawodników podczas pierwszej połowy spotkania uległo kontuzji, potrzebna była natychmiastowa wizyta w szpitalu. Z ich zdrowiem jest już lepiej, ale udział ich w jutrzejszym meczu z silną drużyną gospodarzy jest wykluczony. Antek i Janek dołączyli do kontuzjowanego wcześniej Dimy - im wszystkim życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia!
Piotrkówka Rosa Radom - SKS Kasprowicz 77:58
Punkty dla Kaspra:
Szymański 30 (4x3) 14 zb.
Kuźmiński - 9 (3x3)
Owczarzak - 5 (1x3)
Jaskółd - 5
Marek i Kwieciński - po 4
Kałecki - 2
Michalak - 1
Wojciechowski - 0 i 13zb
Rydlichowski - 0
Skrzypczyński - 0
Dla Rosy najwięcej Trześniewski 23
Drużyna bardzo mocno przeżywała dzisiejszą przegraną, jednak nie ma co zwieszać głów. Dzisiejszy mecz jak i cały turniej jest doskonałą nauką i kolejnym bezcennym doświadczeniem, które miejmy nadzieję zaprocentują w przyszłości. Mimo straconej dziś szansy chłopcy powinni być z siebie dumni, że to właśnie oni dzięki swojej sumiennej pracy znaleźli się w tej fazie mistrzostw Polski. Jak wiadomo naszego klubu nie stać na pozyskiwanie graczy z różnych stron Polski (prawie połowa naszego zespołu to gracze rocznika 2004), nie dysponujemy też świetnymi warunkami fizycznymi jak kilka zespołów w naszym wieku - to gdzie jesteśmy osiągnęliśmy tylko i wyłącznie ciężką pracą a zawsze może być jeszcze lepiej! Głowa do góry !
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze