Podczas uroczystej gali Kongresu Regionów wręczone zostały nagrody w rankingu Prezydentów Miast N15 organizowanym przez „Newsweek”.
Po raz trzeci z rzędu, zwycięzcą rankingu został Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. Ryszard Brejza zajął miejsce na podium.
Poniżej piętnastka najlepszych włodarzy:
1. Jacek Karnowski (Sopot)
2. Wadim Tyszkiewicz (Nowa Sól)
3. Ryszard Brejza (Inowrocław)
4. Zygmunt Frankiewicz (Gliwice)
5. Janusz Gromek (Kołobrzeg)
6. Zbigniew Podraza (Dąbrowa Górnicza)
7-8-9. Robert Choma (Przemyśl)/ Wojciech Szczurek (Gdynia)/ Hanna Zdanowska (Łódź)
10-11. Paweł Silbert (Jaworzno)/ Marcin Zawiła (Jelenia Góra)
12-13. Robert Biedroń (Słupsk)/ Tadeusz Ferenc (Rzeszów)
14. Janusz Żmurkiewicz (Świnoujście)
15. Andrzej Dziuba (Tychy)
Jak powstawał Ranking Prezydentów Miast?
Pierwszy ranking ukazał się w 2008 roku. Nosi nazwę „n15” – „n” od słowa „najlepszy” i od „Newsweeka”, a „15”, bo tylu nagrodzonych obejmuje.
Piętnastu najlepszych wyłoniono na podstawie odpowiedzi na ankiety rozesłane do wszystkich prezydentów miast. Od 2011 r. ranking powstaje na podstawie ankiet rozsyłanych do prezydentów miast. Osób piastujących tę funkcję jest w Polsce 107 – to głównie włodarze miast, które mają powyżej 50 tys. mieszkańców. W tej liczbie znajdują się jednak również włodarze około 20 miast mniejszych, którzy historycznie nazywali się prezydentami i taki tytuł zachowali.
W skład kapituły, która ustaliła zasady głosowania, podliczyła głosy (i sama też głosowała), weszli: prof. Grzegorz Gorzelak z Uniwersytetu Warszawskiego, dr Cezary Trutkowski, prezes zarządu Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, dr Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich, oraz Ryszard Holzer, sekretarz redakcji „Newsweeka”.
Tradycyjnie nie brano pod uwagę włodarzy Warszawy i Wrocławia.
na podstawie Newsweek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Same platformerskie nazwiska. Ranking wzajemnej adoracji.
Czyli Pis-owcy mieli być
Same platformerskie nazwiska. Ranking wzajemnej adoracji.
Czyli Pis-owcy mieli być