Im bliżej nam do daty 2 kwietnia, tym więcej wspomnień związanych ze śmiercią Jana Pawła II odżywa w naszej pamięci. Każdy z nas przypomina sobie dzień, w którym radość z tradycyjnych primaaprilisowych żartów przyćmiła smutna wiadomość z Watykanu – Jan Paweł II jest umierający.
To co wydawało się niemożliwe dla wielu Polaków, zwłaszcza młodych Polaków, którzy od małego znali tylko Papieża Polaka, zaczęło się niestety urzeczywistniać, tocząc z naszych oczu łzę za łzą. Jedni skupili się na modlitwie, drudzy nie dowierzając w to, że śmierć jest w stanie odebrać nam naszego Papieża, niecierpliwie wyczekiwali optymistycznych wiadomości. Takich wiadomości jednak nie było, a wybicie godziny 21.37 w dniu 2 kwietnia przyniosło tylko jedną wiadomość „Nasz Ojciec Święty powrócił do domu Ojca”. Ból, smutek - taki jak po stracie najbliższego członka rodziny, ale z drugiej strony siła miłości, integracji i pojednania, którą dało się odczuć na ulicach naszego miasta. Inowrocławski cud jedności – tak można określić to co miało miejsce 7 kwietnia podczas Procesji Światła. Chyba żadna z miejskich procesji w historii Inowrocławia nie była w stanie jej dorównać pod względem nie tylko liczebności, ale w głównej mierze atmosfery, trudnej do opisania słowami i jeszcze trudniejszej do zapomnienia. Skupienie, zgoda i wzajemna życzliwość było tym, czego brakuje nam na co dzień, w ciągłej gonitwie za pozornie lepszym jutrem. Zastanawiam się jednak, czy to co przeżyliśmy w roku ubiegłym było tylko chwilową demonstracją naszego bólu po stracie ukochanego Karola Wojtyły, czy demonstracją zmian jakie zaszły w nas pod wpływem zwrócenia uwagi na to, do czego Ojciec Święty próbował nas przekonać przez cały swój pontyfikat? Czy śmierć Jana Pawła II wpłynęła na Wasze życie i na sposób postrzegania przez Was świata i relacji międzyludzkich? Czy dzięki tym bolesnym, ale z drugiej strony także wyjątkowym przeżyciom, przesłanie Ojca Świętego (które wyraził przykładem własnego życia) stało się Wam bliższe? Zapraszamy do dyskusjiChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze