W odpowiedzi na wczorajszą konferencję działaczy PiS, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Inowrocławia przesłał komentarz.
Zadziwiający jest fakt, że działacze PiS, po ujawnieniu wczoraj rano przez Radio Zet informacji o przyznanych wysokich stopniach górniczych, m.in. dla radnego Polaka i żony p. Stachowiaka, przez cały dzień szukali tematu zastępczego.
Co ciekawe, po podpisaniu listu intencyjnego przez prezydenta Inowrocławia z marszałkiem województwa w sprawie basenu odkrytego, na który rząd odmówił dofinansowania, pan radny Polak skomentował sprawę w swoich mediach społecznościowych, m.in. tymi słowami: „(…) Podpisał Pan List Intencyjny, który nie ma żadnej mocy prawnej, egzekwowalnej dla stron, które go podpisały (…)”. Zatem może pan radny PiS odejdzie na chwilę od zwyczajów swojej partii i zdecyduje się na konsekwentną strategię polityczną…
ReklamaW podobnej sprawie listy intencyjne podpisywali i podpisują liczni prezydenci i burmistrzowie… Wystarczy zerknąć do internetu. W naszym województwie dotyczy to m.in. prezydentów Bydgoszczy, Torunia, Włocławka, a w powiecie dwukrotnie list intencyjny
z „Ciechem” w tej samej sprawie podpisywał burmistrz Janikowa.W tej sytuacji nie będziemy oceniali absurdalnego doniesienia do prokuratury, złożonego przez pana Stachowiaka na swojego wieloletniego, byłego pracodawcę.
Z poważaniem
Adriana Szymanowska
ReklamaNaczelnik Wydziału Kultury, Promocji
i Komunikacji Społecznej
Urząd Miasta Inowrocławia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze