- Wybudowanie chodnika przy ulicy Górniczej, a rok później zburzenie go, to jawne marnotrawienie środków publicznych. Niezrozumiałym jest jak można dopuścić do takich sytuacji, przecież to my mieszkańcy miedzy innymi z naszych podatków i opłat składamy się na budżet Inowrocławia - mówi radny Marcin Wroński.
Trwają obecnie prace związane z przebudową ulicy Górniczej w Inowrocławiu. Dziś rozpoczęto rozbiórkę chodnika, który został ułożony wraz z drogą dla rowerów w zeszłym roku. Uważam, że jest to rażące marnotrawienie pieniędzy publicznych. Jak można w jednym roku wydawać pieniądze na ułożenie nowego chodnika, a rok później go rozbierać i przebudowywać.
Proszę odpowiedzieć na następujące pytania:
- Jaki jest powód rozbiórki chodnika przy ulicy Górniczej.
- Czy nie można było przewidzieć, na etapie panowania budowy chodnika w zeszłym roku, obecnych prac remontowych.
- Jaki był koszt budowy chodnika wykonany w 2019 roku.
- Jakie będą koszty rozbiórki i budowy nowego chodnika w 2020 roku.
- Kto odpowiada za ww. niegospodarność.
Z poważaniem
Marcin Wroński
Komentarz radnego do interpelacji
Wybudowanie chodnika przy ulicy Górniczej, a rok później zburzenie go, to jawne marnotrawienie środków publicznych. Niezrozumiałym jest jak można dopuścić do takich sytuacji, przecież to my mieszkańcy miedzy innymi z naszych podatków i opłat składamy się na budżet Inowrocławia. Jak można nie szanować naszych wspólnych pieniędzy? Plany budowy, czy przebudowy ulic nie tworzy się z dnia na dzień, tylko z dużym wyprzedzeniem, więc dlaczego rok temu nikt nie przewidział obecnie realizowanego remontu?
Rok temu prezydent Ryszard Brejza, przy każdej okazji opowiadał o możliwych mniejszych wpływach do budżetu miasta w 2020 roku, obwiniając za to Rząd. Straszył mieszkańców rezygnacją z części inwestycji, a okazuje się, że remonty jakie wykonywane są w Inowrocławiu narażają nas na niepotrzebnie koszty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze