Radny Andrzej Kieraj interweniuje w sprawie naprawy pokryw studzienek telekomunikacyjnych na ul. Królowej Jadwigi.
Kogo nie boli...
Temu powoli, mówi przysłowie. Ale tu nie idzie o przysłowia, a konkretne zagrożenie zdrowia mieszańców. Już 19 marca br. wystąpiłem z interpelacją dotyczącą naprawy pokryw studzienek telekomunikacyjnych na ul. Królowej Jadwigi. Otrzymałem odpowiedź od pani wiceprezydent Witkowskiej, że firma Orange dokona takiej naprawy do końca II kwartału. I tak pani wiceprezydent godzi się z administratorem studzienek i zagrożeniem, jakie one stanowią. Do dzisiaj nie zostało to zrobione. Jak widać pani Witkowskiej nie obchodzą sprawy mieszkańców. To są kpiny z mieszkańców, jak i z radnego. Co musi się stać, by zostało to naprawione? Czy kilka osób ma sobie połamać nogi? Może jednak chociaż na koniec warto by się było wziąć do pracy, pani Wiceprezydent?
Póki co, pani Witkowska do końca tygodnia jest na urlopie, a p. naczelnik Mikołajczak mówi, że firma ma ująć naprawę w harmonogramie. Przez 4 miesiące nie zrobiono nic! A może pan prezydent Brejza by ruszył temat i coś zrobił?
radny Andrzej Kieraj
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Potyka się jak z ciastek od buły wraca :)
Mamy nowego hydraulika w naszym mieście ?
Powyższe wpisy są przykładem na to, co to może zrobić upał z kretynami. hehehe
Potyka się jak z ciastek od buły wraca :)
Mamy nowego hydraulika w naszym mieście ?
Powyższe wpisy są przykładem na to, co to może zrobić upał z kretynami. hehehe