Podczas burzliwej dyskusji nad wygaszeniem mandatu radnego Tomasza Marcinkowskiego, niespodziewaną decyzję o rezygnacji z funkcji ogłosił Edmund Mikołajczak – znany regionalista i Honorowy Obywatel Miasta Inowrocławia.
Powodem debaty były zarzuty wobec Tomasza Marcinkowskiego, który jako radny miał prowadzić działalność ubezpieczeniową z wykorzystaniem mienia komunalnego. W trakcie wymiany zdań Edmund Mikołajczak zauważył, że tego typu kwestie nie powinny być rozstrzygane bezpośrednio przez Radę Miejską. Przyznał jednak, że skoro takie zadanie spoczywa na radnych, będą oni musieli oficjalnie wyrazić swoje stanowisko.
W dalszej części wypowiedzi Mikołajczak wyznał, że sam znalazł się w dwuznacznej sytuacji. W swoim oświadczeniu majątkowym wykazał, że jako przewodnik dwukrotnie przyjął od Kujawskiego Centrum Kultury (instytucji podległej miastu) zapłatę za oprowadzenie grup po Inowrocławiu. Wywołało to falę krytycznych komentarzy, że jako radny nie powinien pobierać publicznych pieniędzy od miejskiej jednostki.
— Robiłem to, nie zastanawiając się, że tak nie powinno się stać — tłumaczył radny.
Podkreślił, że jako Honorowy Obywatel Inowrocławia nie może pozwolić sobie na to, by jego nazwisko kojarzono z negatywnymi doniesieniami. W związku z tym podjął decyzję o zrzeczeniu się mandatu, co ma nastąpić formalnie po najbliższej sesji absolutoryjnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze