Reklama

Rada Miejska wygasiła mandat Tomasza Marcinkowskiego. Kulisy burzliwej sesji


Rada Miejska Inowrocławia podjęła decyzję o wygaszeniu mandatu Tomasza Marcinkowskiego – wieloletniego radnego i byłego przewodniczącego rady. Decyzja zapadła stosunkiem głosów 13 „za”, 9 „przeciw” oraz przy jednym wstrzymującym się. Głosowanie poprzedziła pełna emocji dyskusja, która doprowadziła do niespodziewanej rezygnacji innego zasłużonego samorządowca.


Spór o mienie komunalne i polityczne tło

Oficjalnym powodem wygaszenia mandatu Tomasza Marcinkowskiego były zarzuty dotyczące wykorzystywania przez niego mienia komunalnego do prowadzenia prywatnej działalności gospodarczej. Choć radny przedstawił szereg argumentów na swoją obronę, nie przekonały one samorządowców z rządzącej miastem koalicji.

Warto przypomnieć, że Marcinkowski to jedna z najbardziej wyrazistych postaci inowrocławskiego samorządu. Przez kilka kadencji stał na czele Rady Miejskiej. Sytuacja zmieniła się w połowie ubiegłego roku, kiedy wraz z radnymi Porozumienia Samorządowego przeszedł do opozycji, co zdaniem wielu komentatorów nadało sprawie wyraźny kontekst polityczny.

Reklama

Niespodziewany gest Edmunda Mikołajczaka

Debata nad losem Marcinkowskiego przyniosła nieoczekiwany zwrot akcji. W trakcie dyskusji swoją rezygnację z funkcji radnego ogłosił Edmund Mikołajczak – powszechnie szanowany regionalista i Honorowy Obywatel Miasta Inowrocławia, co wstrząsnęło uczestnikami obrad. O czym piszemy osobno.

Mocne słowa na koniec: „Życzę miłych wrażeń przed lustrem”

Odwołany radny skomentował decyzję większości w punkcie poświęconym wolnym wnioskom. W swoim wystąpieniu nie szczędził gorzkich słów pod adresem dawnych kolegów z ław radnych:

— Chciałbym podziękować wszystkim radnym, którzy debatując w tym punkcie, kierowali się faktami, rozsądkiem oraz zasadami demokracji i głosowali przeciw wygaszeniu mojego mandatu. Wykazaliście Państwo, że prawo i właściwa ocena sytuacji są ważniejsze niż polityczne emocje, naciski czy niepasująca do sytuacji urzędowa opinia prawna — mówił Tomasz Marcinkowski.

Reklama

Radny wyraził głębokie ubolewanie, że argumenty merytoryczne przegrały z dyscypliną partyjną:

— Szczególnie przykre jest to, że część radnych zdecydowała się poprzeć wygaszenie mandatu mimo przedstawionych faktów, które powinny wzbudzić przynajmniej wątpliwości. Życzę zatem tym państwu, którzy głosowali za wygaszeniem mojego mandatu, miłych wrażeń każdorazowo, kiedy staniecie przed lustrem. Okazało się, że interes polityczny wygrał z interesem wspólnoty – i to w tak szczególnym dniu, jakim jest Dzień Samorządu Terytorialnego.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Edward - niezalogowany 2026-05-27 22:13:04

    Zawszę mówię od lat polityka śmierdzi z daleka. To jeden fałsz, obłuda i zakłamanie a przy tym arogancja władzy. To gubi. Weźmy ostatnie wybory. Najpierw z PO później z PiSem. Żenada i wielkie zakłamanie!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości