Prezydent Inowrocławia zainicjował w ratuszu spotkanie z przedsiębiorcami na temat ożywienia centrum miasta. Zaproszenie przyjęło prawie 30 osób prowadzących działalność gospodarczą.
Zaproponowano zmiany, które uatrakcyjnią inowrocławski rynek – skorzystają na tym przedsiębiorcy i mieszkańcy. Dużą część poświęcono tematom organizacji ruchu i parkingów. Po tym, jak Zarząd Dróg Powiatowych poinformował, że nie miał prawa do wydawania zezwoleń dla samochodów dostawczych, które mogły nie stosować się do zakazu ruchu w centrum (ul. Królowej Jadwigi, Rynek), prezydent Inowrocławia zaproponował wprowadzenie czasowego pobytu w centrum dla samochodów z zaopatrzeniem. Po dyskusji ustalono, że powinno to być 15 minut. Ponadto, ratuszowy Wydział Dróg i Transportu skieruje wniosek do Zarządu Dróg Powiatowych o utworzenie dodatkowych miejsc parkingowych w obrębie centrum, m.in. od ulicy Poznańskiej, na co podczas spotkania wskazywali przedsiębiorcy. Prezydent przychylił się do głosów mieszkańców i przedsiębiorców, żeby w soboty parkingi w centrum były bezpłatne. – Na sesję rady miejskiej skieruję projekt uchwały w tej sprawie. Mamy ładny rynek, chcę żeby odwiedzało go jak najwięcej osób. Jeśli rozwiązanie z parkingami się do tego przyczyni, będę zadowolony. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że bezpłatne parkingi w soboty mogą przyczynić się do dłuższego poszukiwania miejsca w centrum i uszczupli to kasę ratusza o ok. 40 tys. zł rocznie – powiedział Ryszard Brejza. - W ostatnim czasie za wszelką cenę próbowano wmówić mieszkańcom, że nie można pobierać w soboty opłat parkingowych. Posiadamy w tej sprawie opinię wydaną przez wojewodę i to ona jest wiążąca – uchwała rady miejskiej w tej kwestii jest zgodna z prawem. Podczas spotkania został poruszony temat stojaków na rowery. - Już teraz w obrębie całego rynku są punkty, gdzie można zostawić rowery. Ale jeśli będzie taka potrzeba, zwiększymy ilość stojaków. Z prośbą o wskazywanie miejsc w centrum, gdzie mogłyby pojawić się nowe, zwróciłem się także do przedsiębiorców. Agnieszka Chrząszcz, naczelnik Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej opowiedziała o ożywieniu centrum miasta od strony kulturalnej. – Planujemy uruchomienie kina letniego, można wykorzystać do tego telebim znajdujący się na Teatrze Miejskim. Ponadto szykujemy się do cyklu wystaw artystów i plastyków oraz organizacji koncertów. Propozycja dotycząca cyklicznych seansów filmowych na telebimie nie wszystkim przypadła do gustu. Część przedsiębiorców sugerowała, że może to przeszkadzać osobom mieszkającym w pobliżu Placu Klasztornego.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Słabe jedzenie i do tego dodatki od siebie w kuchni(nie radzę nic tam zamawiać), to tyle o tych biznesach z Królówki.
To jest strzał prawie za 30 pkt. A mnie ciekawość zżera ilu zaproszono, czy to podobny sposób jak w sondażu sondażu w sprawie łącznika ? To ma być konsultacja społeczna ? A gdzie reszta mieszkańców. Powiedz panie Brejza do czego służą samorządy osiedlowe i ich opinie. Ogłoś pan w podległych sobie publikatorach, że w tym a tym dniu będziesz obecny na zebraniu osiedlowym i poproś mieszkańców aby je zaszczycili swoją obecnością. 19 osób widoczne na fotografii to jest prawie 300 a nie trzydzieści. A w rzeczywistości to były tłumy entuzjastów pana pobierającego wynagrodzenie za służbę na stanowisku prezydenta miasta. Śmigus-dyngus, wody ci u nas dostatek.
Słabe jedzenie i do tego dodatki od siebie w kuchni(nie radzę nic tam zamawiać), to tyle o tych biznesach z Królówki.
To jest strzał prawie za 30 pkt. A mnie ciekawość zżera ilu zaproszono, czy to podobny sposób jak w sondażu sondażu w sprawie łącznika ? To ma być konsultacja społeczna ? A gdzie reszta mieszkańców. Powiedz panie Brejza do czego służą samorządy osiedlowe i ich opinie. Ogłoś pan w podległych sobie publikatorach, że w tym a tym dniu będziesz obecny na zebraniu osiedlowym i poproś mieszkańców aby je zaszczycili swoją obecnością. 19 osób widoczne na fotografii to jest prawie 300 a nie trzydzieści. A w rzeczywistości to były tłumy entuzjastów pana pobierającego wynagrodzenie za służbę na stanowisku prezydenta miasta. Śmigus-dyngus, wody ci u nas dostatek.