26 lutego w całej Polsce odbył się bieg pamięci Żołnierzy Wyklętych. Po raz kolejny do tej ogólnopolskiej akcji dołączył się również Inowrocław. W biegu wzięło udział ponad 350 osób.
Patronat nad biegiem objął Honorowy Obywatel Miasta Inowrocławia kapitan Wacław Szewieliński z brygady "Łupaszki". Start biegu nastąpił o godz. 12.00 na boisku III LO. Trasa przebiegała ul. prezydenta Franklina Roosevelta - Aleja Sienkiewicza - Zygmunta Wilkońskiego - Narutowicza - ul. Roosevelta - meta na boisku III LO. Długość 1963 m.
Od godz. 11.00 wydawano startery dla osób. Następnie Waldemar Kwiatkowski, trener MKS Inowrocław przeprowadził rozgrzewkę. Punktualnie o godz. 12.00 zawodnicy wyruszyli na trasę.
Po biegu na wszystkich czekała gorąca grochówka. Każdy uczestnik otrzymał na starcie pamiątkową koszulkę, na mecie medal.
Dodatkową atrakcją była grupa rekonstrukcyjna Żołnierzy Wyklętych, która przedstawi umundurowanie, sprzęt i codzienne życie Żołnierzy. Można było także skosztować grochówki.
Ideą biegu pamięci jest oddanie hołdu żołnierzom polskiego podziemia antykomunistycznego. Nie biegniemy żeby się ścigać tylko żeby przywrócić pamięć bohaterom. UB-ecja robiła wszystko, abyśmy nie znali takich nazwisk jak Szendzielarz "Łupaszka", Siedzikówna "Inka", Pilecki, Fieldorf "Nil". Przez cały okres PRL nazywano ich bandytami. A oni za ofiarną walkę o wolną i niepodległą Polskę zapłacili cenę najwyższą. Zostali zamęczeni podczas przesłuchań w więzieniach, albo skazywani na kary śmierci.
Bieg Tropem Wilczym jest pełen symboli związanych z żołnierzami wyklętymi. Trasa 1963 m nawiązuje do daty śmierci ostatniego z wyklętych Józefa Franczaka ps. Lalek. Bieg nawiązuje również do poezji Zbigniewa Herberta, który napisał o nich, że "żyli prawem wilka, dlatego historia o nich zapomniała". Stąd nazwa biegu i łapa wilka na medalu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze