Jeśli ktoś spojrzy na wynik końcowy 95:79 to zapewne spyta, o co chodzi? Noteć ponownie zagrała bez Dłoniaka i Stawiaka ( z ŁKS też raczej ich zabraknie). Do przerwy koszmarnie się męczyła aby doprowadzić do remisu. Trener Hubert Mazur wie, że jest problem ale nikt póki co nie wie, jak go rozwiązać. A już w środę mecz z ŁKS i pierwsze miejsce w grupie. Im bliżej play-off drużyna gra coraz słabiej, zamiast być drużyną gotową na walkę o wymarzony awans.
Noteć: Harris 18 (12 zb.), Marcinkowski 16 (1, 10 zb.), Karpik 15, Grod 10 (10 zb.), Szczepański 9, Stańczuk 9, Robak 8, Filipiak 4, Samolak 2, Gawarecki 2, Fajfer 2
Spójnia: Krużyński 16 (2), Wojdak 12 (1), Bluj 12, Kaźmierski 11 (2), Kołodziej 11 (2), Korolczuk 9 (1), Bryła 6, Kicki 2, Kaspruk 0, Hensler 0
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze