Reklama

Po konferencji prasowa Prezydenta Miasta Inowrocławia


Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Prezydent Miasta Inowrocławia Arkadiusz Fajok, wraz z szeroką reprezentacją przedstawicieli spółek miejskich oraz środowiska akademickiego, odniósł się do zarzutów sformułowanych przez byłych członków zarządu spółki PGKiM – Leszka Sienkiewicza oraz Annę Szczepaniak.


Włodarz miasta podkreślił, że spotkanie jest konieczną reakcją na falę „oskarżeń, insynuacji i kłamstw”, które padły pod adresem wielu osób i instytucji podczas poniedziałkowego wystąpienia byłych włodarzy spółki. Prezydentowi towarzyszyli: zastępca Szymon Łepski, Rektor Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości prof. Wiesław Juchacz, Prezes IGKiM Szymon Kosmalski, Prezes PGKiM Paweł Dżażdżewski oraz zastępca kierownika RIPOK Mikołaj Gajewski.

Prezydent Arkadiusz Fajok rozpoczął od stwierdzenia, że Leszek Sienkiewicz przekroczył wszelkie granice przyzwoitości, krzywdząc swoimi wypowiedziami przede wszystkim pracowników miejskich spółek, w tym w szczególności zespół RIPOK-u. Prezydent zadeklarował pełne wsparcie dla załóg, których rzetelna praca została poddana w wątpliwość, i zapowiedział walkę o ich dobre imię. Odniósł się również do kwestii zmian w Radach Nadzorczych, podkreślając, że jedynym kryterium, jakim się kieruje, są kompetencje i doświadczenie, a nie – wbrew sugestiom Pana Sienkiewicza i Pani Szczepaniak – konotacje polityczne. Prezydent wezwał do zakończenia narracji niemającej odniesienia do rzeczywistości i zapowiedział stanowcze kroki prawne.

Reklama

Głos zabrał również Rektor prof. Wiesław Juchacz, odnosząc się do zarzutów dotyczących rzekomych nieprawidłowości w uzyskiwaniu kwalifikacji przez studentów Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości im. księcia Kazimierza Kujawskiego. Rektor podkreślił, że jako jedyna inowrocławska uczelnia, placówka kształci na prestiżowych kierunkach, takich jak administracja czy pielęgniarstwo, a jej mury opuściły rzesze absolwentów. Wyjaśnił, że proces przyznawania dyplomów jest ściśle regulowany ustawą o szkolnictwie wyższym oraz wewnętrznymi regulaminami, a uczelnia podlega ciągłym weryfikacjom i akredytacjom. Sugestie o nieuprawnionym uzyskiwaniu dyplomów uznał za skandaliczne, wskazując, że egzaminy przeprowadzają wykwalifikowani egzaminatorzy pracujący również
na uczelniach państwowych. W związku z uderzeniem w powagę instytucji oraz podważaniem rzetelności procesu kształcenia, władze uczelni zapowiedziały również podjęcie stosownych kroków prawnych w celu ochrony dobrego imienia szkoły i jej społeczności akademickiej.

W dalszej części konferencji Prezes IGKiM Szymon Kosmalski kategorycznie zdementował informacje przedstawione przez Leszka Sienkiewicza, jakoby miał wydać nakaz demontażu systemów GPS w pojazdach odbierających odpady. Prezes oświadczył, że takie plany nigdy nie istniały, a rozpowszechnianie tych kłamstw spotka się z reakcją prawną ze strony Zarządu Spółki. Zapowiedział również prywatne działania prawne w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych przez pana Sienkiewicza.
Prezes PGKiM Paweł Dżażdżewski szczegółowo odniósł się do funkcjonowania instalacji RIPOK, zapewniając o jej pełnej zgodności z prawem i normami środowiskowymi. Wyjaśnił, że każda operacja podlega ścisłym procedurom kontrolnym, a w zeszłym roku wprowadzono dodatkowy regulamin nadzoru nad wjazdami pojazdów. Prezes podkreślił, że WIOŚ w Bydgoszczy ma stały dostęp do monitoringu, co wyklucza możliwość wjazdów „poza systemem”. Prezes Drzażdżewski stanął w obronie wykwalifikowanej kadry pracowników, sprzeciwiając się porównywaniu profesjonalnie zarządzanej instalacji do nielegalnych procederów składowania odpadów, co uznał za celowe działanie na szkodę spółki i wywoływanie lęku społecznego.

Reklama

Prezydent Arkadiusz Fajok zwrócił uwagę na niską skuteczność dotychczasowych zawiadomień składanych przez pana Leszka Sienkiewicza do różnych instytucji. Jako dowód na brak społecznego poparcia dla działań byłego zarządu, prezydent przywołał sytuację z dnia odwołania władz spółki PGKiM, kiedy to blisko 100 zgromadzonych pracowników przyjęło tę informację oklaskami na stojąco. Na koniec włodarz wyraził głębokie ubolewanie nad metodami stosowanymi przez byłych członków Zarządu PGKIM.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama