Radny miejski Dobromir Szymański zwrócił się do prezydenta Ryszarda Brejzy z interpelacją w sprawie przeprowadzenia przez miasto kampanii społecznej pt. „Odłóż telefon i żyj”.
Szanowny Panie Prezydencie,
na podstawie art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2021 r. poz. 1372) składam interpelację w sprawie przeprowadzenia przez miasto kampanii społecznej pt. „Odłóż telefon i żyj”.
Pomysł taki jest już od jakiegoś czasu przedmiotem debaty publicznej w Inowrocławiu. Wiele osób wypowiada się na ten temat pozytywnie, a głosy negatywnie odnoszące się do takiej inicjatywy są nieliczne. Kampania ta miałaby polegać na wskazaniu przez miasto najbardziej niebezpiecznych i ruchliwych przejść dla pieszych, a następnie na umieszczeniu na chodnikach przed tymi przejściami napisów o treści: „Odłóż telefon i żyj”. Kampania społeczna mogłaby opierać się także na specjalnych zajęciach przeprowadzanych w szkołach podstawowych przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej lub przy współpracy z Policją w ramach, np. godziny wychowawczej. Kampania mogłaby również objąć zakup materiałów promocyjnych i plakatów.
ReklamaW Częstochowie już od połowy 2021 r., podobnie jak wcześniej w innych miastach Polski trwa taka kampania. Celem jest uświadomienie przechodniom i innym uczestnikom ruchu drogowego, jak groźne może być używanie i wpatrywanie się w smartfon w momencie zbliżania się do przejścia dla pieszych. W Częstochowie na chodnikach pojawiły się napisy tożsame z nazwą kampanii: "Odłóż telefon i żyj". W taki sposób Miejski Zarząd Dróg ostrzega pieszych przed bezmyślnym wchodzeniem na przejścia przez jezdnię. Z kolei Zarząd Dróg i Zieleni w Sopocie wymalował hasło „Odłóż telefon i żyj!” przy skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych w okolicach sopockich szkół.
Osobiście uważam, że niektóre osoby nie zdają sobie sprawy z tego zagrożenia - szczególnie młode, nastoletnie. Każda władza – w tym także samorząd – powinna dbać o bezpieczeństwo i zapobiegać wypadkom, nawet gdy mieszkaniec nie zna prawa. Lepiej jest bowiem zapobiegać niż potem leczyć. Ponadto koszt wykonania takich napisów i materiałów promocyjnych oraz przeprowadzenia lekcji jest bardzo niski - w porównaniu do korzyści i bezpieczeństwa, jakie mogą przynieść.
ReklamaProszę także o odpowiedź na pytanie:
- Czy już wcześniej była zgłaszana władzom miasta taka/podobna inicjatywa?
- Jeśli tak, czemu została odrzucona?
Z poważaniem,
Dobromir Szymański
Radny Rady Miejskiej Inowrocławia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze