Opowieścią inscenizacyjną o bohaterach sprzed 94 laty i manifestacją patriotyczną pod pomnikiem kontynuowane były - w sobotę, 5 stycznia br. - rocznicowe obchody powstania wielkopolskiego.
Relacja z wydarzeń powstańczych według scenariusza historyka i regionalisty, Honorowego Obywatela Miasta Inowrocławia Edmunda Mikołajczaka zaprezentowana została tego dnia w bazylice mniejszej Imienia Najświętszej Maryi Panny. W postaci: dziennikarza, oficera i księdza wcielili się aktorzy Teatru Polskiego w Bydgoszczy: Paweł Gilewski, Marian Jaskulski i Marcin Zawodziński. W opowieści tej znalazły się zapiski historyczne i autentyczne wypowiedzi uczestników walk, wspomnienia bohaterów sprzed 94 laty, którzy oddali życie za wolny Inowrocław i niepodległą Polskę. Byli wśród nich mieszkańcy miasta, ale także pobliskich miejscowości m.in. z Kruszwicy, Strzelna, Mogilna, Witkowa i Gniezna. „Dziennik Kujawski publikował nekrologi - przepojone smutkiem i cierpieniem, ale i wiarą oraz autentycznym, głębokim patriotyzmem" - mówił „dziennikarz". Najmłodszy z poległych powstańców miał zaledwie 15 lat i jak przekazano w inscenizacji - smutne obrzędy żałobne chowania poległych powstańców odbywały się tłumnie i z zachowaniem należnych kościelnych i wojskowych ceremoniałów. „Bardzo szybko zrodziła się inicjatywa ufundowania pomnika powstańców. Społeczeństwo Inowrocławia nie żałowało pieniędzy, a Dziennik Kujawski ogłaszał wydłużającą się szybko listę fundatorów" - wspominał „oficer". Po historycznej relacji, nastąpiło przejście pod Pomnik Powstańców Wielkopolskich, gdzie odbyła się manifestacja patriotyczna z udziałem władz miasta i dowództwa Garnizonu Inowrocław, kompanii honorowej garnizonu i orkiestry dętej Inowrocławskich Kopalni Soli Solino SA. Prezydent Inowrocławia Ryszard Brejza w swoim wystąpieniu nawiązał do wydarzeń sprzed 94 laty. „Inscenizacja poświęcona tym, którzy za wolność oddali swój dar najcenniejszy - życie, przypomniała nam atmosferę i klimat tamtych dziejowych chwil. Jeszcze trwały ciężkie walki, świstały kule, padali trafieni, ale nic już nie było w stanie powstrzymać naszych przodków, którzy przepełnieni radością burzyli symbole nocy zaborowej: pruskie pomniki cesarzy i znienawidzonej Germanii w Rynku. Triumfalnie powracał język polski. Miasto odzyskało swą historyczną, odwieczną nazwę - Inowrocław, już znikała ta dziwaczna, brutalnie Polakom wbrew ich woli narzucona Hohensalza. Wkrótce podjęły pracę polskie urzędy, kierownictwo w fabrykach i przedsiębiorstwach objęli Polacy, dzieci poszły do polskich szkół. My, potomni, możemy tylko w jakimś zakresie wyobrazić sobie skalę tych patriotycznych uniesień, jakich wtedy doświadczyli inowrocławianie, świadkowie odrodzenia Rzeczypospolitej, państwa niepodległego, wolnego i suwerennego" - mówił Prezydent. Następnie modlitwę za poległych odmówił dziekan inowrocławski ks. prałat Leszek Kaczmarek. Odbył się apel pamięci, oddano salwy honorowe. Pod pomnikiem Powstańców Wielkopolskich złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze