Pełna hal, odmieniona gra Noteci, walka z kandydatem do awansu jak równy z równym. Krzysztof Szubarga w debiucie na ławce trenerskiej wniósł nadzieję, że ten zespół może grać na miarę oczekiwań kibiców. Przed nami Nowy Rok i nowe wyzwania dla zespołu. Do Kołobrzegu po wygraną, bo jak nie tam to gdzie?
Noteć: Harris 19 (13zb.), Sobiech 13, Frye 12 (2), Hamilton 11 (1), Trubacz 11 (3), Lis 10 (2), Czujkowski 9 (3), Ciesielski 4, Rompa 0, Styczeń 0, Grzesiak 0
Spójnia: Karolak 19 (4), Ray 19 (1), Gromovs 17, Szmit 12 (4), Rajewicz 10, Mokros 9, Czerlonko 4, Jech 2, Kopycki 0
Nowy trener, nowa gra i to było widać na parkiecie. Jeszcze nie wszystko się zazębia, jednak na tle takiego przeciwnika to jest to czego chcą kibice. Mecz sezonu w wykonaniu Darrela Harrisa. Dwie dobre kwarta Noteci i na przerwę schodziliśmy z jednym punktem na plusie. W trzeciej kwarcie Spójnia zaaplikowała Noteci 6 trójek z rzędu. Od tego momentu gra się wyrównała. czwarta kwarta także bardzo wyrównana z przewagą dla Spójni. Niestety zabrakło punktów Freya, który nie mógł trafić do kosza szczelnie kryty przez zawodników gości. W końcówce spokój Karolaka i Gromovsa przyniósł końcowy sukces gościom.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze