Niestety to było kolejne spotkanie koszykarzy Noteci na wyjeździe, o którym będą chcieli szybko zapomnieć. Zespół Jacka Winnickiego zabił nasz team agresywnością w obronie oraz celnymi trójkami. U nas niestety brak agresji, głupie straty, rozregulowany celownik. Póki co jesteśmy drużyna własnej hali.
SKS: Majewski 21 (3), Mcneill 18 (1), Lis 16 (2), Kowalenko 10 (2), Jeszke 10 (2), Struski 6 (2), Konopatzki 5, Toczek 4, Nagel 0, Serocki 0
Noteć: Washington 23 (2), Marcinkowski 18 (2), Harris 9, Rompa 5 (1), Malesa 4, Ulczyński 4, Samolak 4, Sobiech 4, Orłoski 3 (1), Robak 1, Filipiak 0
James Washington - Gra była agresywna od samego początku, nie dopasowaliśmy intensywności. W ostatnich dniach trener wymyślił dla nas dobry plan gry, a my prawie go nie zrealizowaliśmy. Przegapiliśmy wiele rzutów, rzucałem okropnie. Musimy się poprawić na treningach. Jednocześnie mieliśmy jak dotąd dobry sezon, teraz mamy małą przerwę. Odświeżmy sobie wspomnienia i po prostu wracamy do pracy, więc nie możemy pozwolić, aby jeden mecz pogorszył nasz sezon i spuszczamy głowy, ale wracamy do pracy i wszystko będzie dobrze.
Trener Noteci Przemysław Łuszczewski - Można powiedzieć, że dzisiaj Starogard bardzo dobry miał dzień, dziewięć trójek do przerwy. To jest bardzo dobry wynik. Tą przewagę sobie zbudowali, ciężko było później na tej gorącej hali coś z tym zrobić, próbowaliśmy zmieniać obronę, próbowaliśmy być bardziej agresywni. Poprawa była w drugiej połowie, ale nie zmieniło to nic w końcowym rezultacie, więc tak naprawdę ponieśmy porażkę i musimy kilka rzeczy poprawić. Mamy na to przerwę właśnie tą reprezentacyjną, więc jeszcze sporo pracy przed nami i mam nadzieję, że już się takie mecze będą coraz mniej zdarzać. Gratulacje dla zespołu ze Starogardu i podziękowania dla naszych kibiców, którzy w licznej grupie tutaj przyjechali nas wspierać. Mam nadzieję, że już na wyjeździe następnym razem, postaramy się powalczyć o zwycięstwo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze