43-letni mieszkaniec Inowrocławia musi liczyć się z karą do pięciu lat więzienia po tym, jak kryminalni ustalili, że ma on związek z trzema kradzieżami mienia. Mężczyzna został zatrzymany w swoim mieszkaniu, gdzie bezskutecznie próbował ukryć się w szafie.
Zatrzymany został przesłuchany w charakterze podejrzanego dwa dni temu (7.10.25 r.). Policjanci wpadli na jego trop, gdy zebrali dowody łączące go z kilkoma przestępstwami, do których doszło na terenie Inowrocławia.
Skradzione mienie i ukrywanie łupów
Pod koniec września br. z terenu budowy zniknęły radio, kamera oraz przewody. Śledczy potwierdzili, że za tą kradzieżą stoi zatrzymany. Część łupów mężczyzna porzucił, a to, co nadawało się do sprzedaży, trafiło do punktu skupu złomu w mieście.
Podobny scenariusz miał miejsce podczas wcześniejszej kradzieży, również z budowy, która miała miejsce w kwietniu. Wówczas 43-latek, po sforsowaniu ogrodzenia, zabrał młotowiertarkę i przewody.
To jednak nie jedyne wykroczenia. Na jednym z cmentarzy mężczyzna ukradł też dwa solarne znicze.
Po namierzeniu miejsca pobytu, policjanci zatrzymali podejrzanego w jego mieszkaniu. Mimo próby ukrycia się w szafie, mężczyzna nie uniknął odpowiedzialności. Teraz 43-latek odpowie przed sądem za trzy kradzieże, za które grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze