Od kilku dni w Inowrocławiu przebywa Magda Gessler, która dokonuje „kuchennych rewolucji” w restauracji „Penelopa”.
W przerwie dokonywania zmian w restauracji inowrocławianie dzisiaj mieli okazję spotkać ją na głównej ulicy miasta. Znalazła się tam także ... królowa Jadwiga wraz ze swoim orszakiem. Co wyszło z tego spotkania dowiemy się dopiero jesienią, kiedy to zostanie wyemitowany odcinek „Kuchennych rewolucji”. Być może na panią Magdę będzie można natknąć się w kolejnych dniach. Można także „polować” na zaproszenie na ponowne otwarcie lokalu. Restauratorka do Inowrocławia przyjedzie jeszcze raz za trzy tygodnie aby przekonać się jak funkcjonuje lokal po zmianach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pewnie, oglądaj dalej, nikt tego nikomu nie zabrania. Zgodzę się, że program uczy ALE na pewno jak najdłużej zabić czas przed TV i przybrać podobne gabaryty jak realizatorka tego programu. Bo chyba wszyscy w tym kierunku idziemy. Najlepszą edukacją w kierunku kulinarnym jest sprawienie sobie dobrej książki kulinarnej i spróbować ją chociaż przejrzeć. No ale to przecież jest za duże wyzwanie skoro pilot od telewizora nie wymaga takiego skupienia i uwagi.
Oglądam i nie uważam żeby był beznadziejny.Program uczy jednego, by nie stać z założonymi rękami lecz zacząć myśleć i działać. Z pozycji "obiektywizmu" nie obrażaj innych, ok?
Nie neguję charyzmy pani Gessler, w restauracjach jadam rzadko, ale zastanawia mnie jedno: te jej piękne blond włosy nad garnkami i talerzami - czy aby nie ma ryzyka, że jeden albo dwa wpadną do potrawy?
żadnej zawiści tutaj nie ma a jest czysty obiektywizm. Szkoda tylko, że ta ciemnota co ten program ogląda nie potrafi się z tym pogodzić. A takich klonów jak Ty, którzy nic ciekawego ze sobą nie potrafią zrobić i oglądają ten program jest przerażająco dużo.
Gesslerka jes fajna kobitka, przydałby się jeszcze jej klon (nie dla restauracji ale dla chorych na zawiść)
a to nie jest prawda jadzka co piszesz bo moja mama dostala zaproszenie od p. Gessler na ulicy. znajomi wlasciciela tez byli, ale przewazali podobno ludzie zaproszeni "z ulicy"
Gessler robi z siebie nie wiadomo jaką celebrytkę i na dodatek jest przereklamowana. Następny program, który należy do bezwartościowych telewizyjnych śmieci nie wprowadzającym nic do życia.
z przyjemnością się wybiorę popróbować specjałów Gesslerowej kobita ma talent i ten feeling.
Kuchenna rewolucje w PENELOPIE to wielka ściema!! na kolacje zostali zaproszeni tylko znajomi właściciela pizzerni!
Prawei gotowa, dzisiaj widziałem jak próbowali, super!
a to ci sensacja, a fontanna nie gotowa, ktoś powinien beknąć hehe;
pewnie, oglądaj dalej, nikt tego nikomu nie zabrania. Zgodzę się, że program uczy ALE na pewno jak najdłużej zabić czas przed TV i przybrać podobne gabaryty jak realizatorka tego programu. Bo chyba wszyscy w tym kierunku idziemy. Najlepszą edukacją w kierunku kulinarnym jest sprawienie sobie dobrej książki kulinarnej i spróbować ją chociaż przejrzeć. No ale to przecież jest za duże wyzwanie skoro pilot od telewizora nie wymaga takiego skupienia i uwagi.
Oglądam i nie uważam żeby był beznadziejny.Program uczy jednego, by nie stać z założonymi rękami lecz zacząć myśleć i działać. Z pozycji "obiektywizmu" nie obrażaj innych, ok?
Nie neguję charyzmy pani Gessler, w restauracjach jadam rzadko, ale zastanawia mnie jedno: te jej piękne blond włosy nad garnkami i talerzami - czy aby nie ma ryzyka, że jeden albo dwa wpadną do potrawy?