60 lat temu, 6 lipca 1962 r., rolnik Julian Pater znalazł na swoim polu w Kruszy Zamkowej srebrną rzymską monetę. Tak rozpoczyna się historia jednego z najbardziej interesujących stanowisk archeologicznych na Kujawach, utożsamianego przez niektórych z ptolemeuszowym Askaukalis.
Sezony badań archeologów z Uniwersytetu Adama Mickiewicza, kierowanych przez prof. Aleksandrę Coftę-Broniewską i dr Józefa Bednarczyka przyniosły rozpoznanie chyba najważniejszego i najlepiej rozpoznawalnego stanowiska archeologicznego w Powiecie Inowrocławskim (zaledwie rozpoznanie, bowiem osada jest ogromna). Księżniczki z Kruszy Zamkowej, których groby datowane są na prawie 7000 lat. Osady pierwszych rolników. Ślady obecności Celtów, wybijających gdzieś na terenie Powiatu swoje elektronowe monety. Dowody wymiany handlowej z Cesarstwem Rzymskim, importowane naczynia, zabytki, kamienie do gier, setki monet... Pozostałości sanktuariów z przełomu er. I pytania, w tym to najbardziej rozpalające wyobraźnię. Czy rzeczywiście jesteśmy w Askaukalis? Odpowiedzi wciąż jeszcze kryją pola w Kruszy Zamkowej.
Wielkie odkrycia są często bardzo prozaiczne bo przypadkowe. Oto ktoś dostrzegł pieniążek, pochylił się, podniósł. Później zaniósł do muzeum i dopiero w tym momencie pojawiają się archeolodzy, naukowcy. Chwała znalazcom, którzy swoich znalezisk nie zamykają w szufladach, dzielą się nimi.
Opowiadając o Askaukalis zawsze zaczynamy od odkrycia Juliana Patera.
Dzisiaj stanowisko chroni jego syn Krzysztof Pater. Nie trzeba być zatem archeologiem by zakochać się w Pani Archeologii.
O tej rocznicy przypomniał archeolog Marcin Wożniak – dyrektor powiatowego Muzeum im. Jana Kasprowicza.
SP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze