Każdego roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla, potocznie zwanego czadem, umiera ponad sto osób, a blisko dwa tysiące ulega podtruciu. Prawdopodobieństwo zatrucia wzrasta w sezonie grzewczym. Szczególnie narażeni są mieszkańcy domów i mieszkań, w których urządzenia grzewcze oraz przewody kominowe i wentylacyjne są wadliwe lub źle użytkowane. Czad nazywany jest także cichym zabójcą, ponieważ jest niewidoczny oraz nie ma smaku ani zapachu.
Zaczął się sezon grzewczy. Duża część mieszkań i domów w naszym mieście nie jest podłączona do Zakładu Energetyki Cieplnej. Mieszkańcy ogrzewają je sami.
Bezpieczeństwo inowrocławian jest sprawą priorytetową, dlatego w celu jego poprawy, zaproponowałem prezydentowi wyposażenie lokali, które wynajmowane są od miasta w czujniki czadu.
Wszyscy, którzy mają mieszkania wyposażone w piece kaflowe, kotły grzewcze i inne urządzenia grzewcze na paliwo stałe i gazowe z otwartym źródłem ognia, otrzymaliby czujnik tlenku węgla.
ReklamaPodobne rozwiązania funkcjonują od wielu lat w innych miastach, takich jak: Bydgoszcz, Radom, Nakło nad Notecią czy Gdańsk.
Mam nadzieję, że władze miasta pozytywnie rozpatrzą moją interpelację
Marcin Wroński
- radny Inowrocławia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze