Reklama

Co z ta Młodzieżową Radą Miasta Inowrocławia?

Poniżej prezentujemy treść wystąpienia na sesji Rady Miejskiej Inowrocławia Krystian Kruszki. - Z ubolewaniem przyjąłem informację, że władze miasta Inowrocławia - rada miejska i prezydent - nie zabezpieczyli zaproponowanych przeze mnie oraz moje koleżanki i kolegów środków na działanie młodzieżowej rady miejskiej oraz nie są skłonni do dialogu ponieważ nie otrzymałem odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania - informuje młody inowrocławianin.

Szanowny Panie Prezydencie Panie Przewodniczący Państwo Radni 

Zwracam się dziś do państwa w sprawie reaktywacji Młodzieżowej Rady Miasta Inowrocławia. Chciałbym się odnieść do pisma, które otrzymałem od Pana Prezydenta pod koniec listopada oraz protokołu z komisji skarg, wniosków i petycji naszego miasta. We wrześniu tego roku złożyłem petycje w sprawie zmian w statucie MRMI. Wnioskowałem w niej o: - wydłużenie kadencji do 2 lat. - nałożenie obowiązku zwoływania MRMI raz w miesiącu. - możliwość kandydowania uczniów inowrocławskich szkół zamieszkujących po za miastem. - otwarty i jawny charakter sesji MRMI - dodanie osobnego rozdziału o budżecie w statucie MRMI * Apelowałem w niej również o zabezpieczenie i przeznaczenie kwoty 100 tysięcy złotych. 

Reklama

W dniu 21 października odbyła się komisja skarg, wniosków i petycji, z jej protokołu wynika, że: - Biuro Prawne pozytywnie zaopiniowało w kwestii 3 poprawek tj. długości kadencji, charakteru sesji, obowiązku zwoływania sesji. Jednak negatywnie zaopiniował 2 pozostałe tj. możliwość kandydowania i sprawa budżetu. Po konsultacjach z Polską Radą Organizacji Młodzieżowych nie mogę zgodzić się z opinia biura prawnego. W protokole z komisji, która rozpatrywała moją petycję pracownik biura prawnego urzędu, twierdzi iż w jego opinii jest to zmiana niedopuszczalna. Jednakże przykład Młodzieżowej Rady Miasta Aleksandrowa Kujawskiego pokazuje, że takie rozwiązanie jest możliwe jak i legalne. Statut owej rady z zapisem, który mówi o osobie uczącej się, co nie jest równoznaczne z osobą zamieszkującą, nie został odrzucony przez urząd wojewódzki, w czasie gdy wojewoda kujawsko pomorskim był pan Mikołaj Bogdanowicz tj. 2022 roku – działacz PiSu, którego ugrupowanie zasiada w Radzie Miejskiej.

Zgodnie z ustawą o samorządzie terytorialnym za obsługę księgową jak i administracyjną odpowiada Urząd Miasta danej gminy. Oznacza, to że pieniądze zabezpieczone nie trafiają bezpośrednio do młodzieżowych radnych. Każdy wydatek młodych radnych musi mieć akceptację urzędu. Chciałbym zadać pytanie dotyczące wypowiedzi opinii biura prawnego zawartej w protokole tj. ,,Jestem świadom, że w praktyce są Młodzieżowe Rady Miejskie, które funkcjonują z budżetem, ale po pierwsze my nie musimy tak zrobić, a po drugie to nie oznacza, że ta praktyka jest dobra. Mieli szczęście, bo nikt im tego nie zaskarżył.” Czy państwo radni zgadzają się z tym stanowiskiem? Ja interpretuje te wypowiedź jako przekaz w stronę młodych, że złym pomysłem jest dać nam możliwość jakiegokolwiek budżetu. W protokole również zawarte są wypowiedzi członka komisji, który wtóruje dyskryminuje młodzieżowych radnych wskazując, że są to osoby niepełnoletnie. Po raz kolejny chciałbym zaznaczyć, że według ustawy o samorządzie gminnym za obsługę administracyjną i skarbową w pełni odpowiada instytucja urzędu miasta, a młodzi radni nie będą mogli wydać pieniędzy „na co chcą” . PAŃSTWA MORALNYM OBOWIĄZKIEM JEST, żeby w uchwale budżetowej zapewnić środki na działalność młodzieżowej rady. Deklarujecie chęć współpracy z młodymi, ale rządzący robią zupełnie coś odwrotnego i nie wspierają młodych, wręcz utrudniają im możliwości funkcjonowania w życiu publicznym. Zgubiłem się trochę w państwa interpretacjach, mam wrażenie, że sami nie pamiętacie co deklarowaliście przed wyborami, a co robicie teraz. Po raz kolejny chcę przypomnieć, iż w pełni za obsługę administracyjną i skarbową podstawie ustawy o samorządzie gminnym odpowiada urząd Miasta – jeśli zabezpieczycie Państwo budżet na młodzieżową radę to każdy jej wydatek będzie musiał mieć akceptację urzędu. 

Reklama

Nie jest prawdą, że młodzieżowi radni mając do dyspozycji 100 tys. zł kupią za to pizzę jak sugerowali niektórzy radni. Młodzi inowrocławianie są aktywni, i świadomi swoich praw, takie twierdzenia, że za pieniądze publiczne kupimy pizzę nas obrażają. Młodzieżowi radni pracują za darmo, dorośli pobierają dietę – więc prosiłbym radnych, aby nie komentować tego w ten sposób. Również chcę zapytać na jakie problemy prawne natrafiono w procesie powoływania komisji wyborczej. Podsumowując kwestię protokołu. Jestem zaskoczony opinią biura prawnego i urzędu, ponieważ okazuje się, że w Polsce funkcjonują MRM na zasadach, które opinia naszego urzędu uznaje za nie do końca legalne. Wydanie opinii pod z góry założoną tezę to nie najlepszy wybór, to niegodne polityka i samorządowca. 

W sprawie budżetu chciałbym zaznaczyć, że w niedalekim Koninie funkcjonuje Młodzieżowa rada z zapisem w statucie o budżecie w rozdziale postanowienia ogólne. Moja propozycja wpisu do statutu MRMI jest 1:1 z treścią konińskiego statutu. Dlatego apeluję do państwa radnych o ponowną analizę tej sprawy. Apeluję o danie szansy młodzieży jak i również sprawdzania źródeł swoich informacji.

Reklama

Z wyrazami szacunku,

Młody inowrocławianin Krystian Kruszka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama