W naszym powiecie żyje ok. 200 osób poruszających się na wózku inwalidzkim, a do tej, wyłącznie szacunkowej liczby, należy jeszcze dodać niepełnosprawnych kuracjuszy odwiedzających inowrocławski zdrój.
Każdy dzień w ich życiu to walka nie tylko z własną chorobą i kalectwem, ale także z lekceważącym ich problemy społeczeństwem. Idąc ulicą, wchodząc do sklepu, kawiarni czy pralni nie zastanawiamy się nawet, że jakiś krawężnik, schodek czy brak poręczy może komuś przeszkadzać. Nasze sprawne nogi prowadzą nas tam gdzie chęci poniosą chyba, że trzeba przechodzić przez wysoki płot zabezpieczony drutem kolczastym. Dla osób na wózkach takim „drutem kolczastym” są już te zwykłe, niepozorne krawężniki i schodki, których w Inowrocławiu, mieście niby o charakterze uzdrowiskowym, mamy pod dostatkiem. Wystarczy zrobić sobie krótki spacer po inowrocławskiej Królówce, gdzie na palcach rąk można policzyć sklepy, w których nie ma ani jednego stopnia przy wejściu. Według powszechnie ignorowanego prawa budowlanego, obiekt budowlany należy projektować, budować, użytkować i utrzymywać zgodnie z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, obowiązującymi Polskimi Normami oraz zasadami wiedzy technicznej, w sposób zapewniający między innymi niezbędne warunki do korzystania z obiektów użyteczności publicznej i mieszkaniowego budownictwa wielorodzinnego przez osoby niepełnosprawne, w szczególności poruszające się na wózkach inwalidzkich (art.5.1 Ustawy o prawie budowlanym z dnia 7 lipca 1994 r.). Zdawać by się mogło, że zawiła treść tego przepisu jest niezwykle trudna do zapamiętania przez wielu projektantów i inwestorów inowrocławskich budynków i lokali, skoro trudno w naszym mieście o zapewnienie powszechnego dostępu do aktualnie otwieranych i remontowanych kawiarni, sklepów czy wielorodzinnych obiektów mieszkalnych. A co z konstytucyjną zasadą państwa prawnego oraz równości wobec prawa, skoro nie wszystkie obiekty użyteczności publicznej, jak choćby dla przykładu inowrocławski sąd, nie posiadają jeszcze przystosowania dla potrzeb osób poruszających się na wózku? Chwała za to, że w budżecie miasta, zgodnie z ostatnio podanymi informacjami, gwarantuje się kwotę 1 miliona złotych na likwidację barier architektonicznych poprzez obniżenie krawężników kilkunastu ulic w naszym mieście. Cóż jednak da obniżenie krawężnika do wysokości co najwyżej 1 cm, jeśli niepełnosprawny inowrocławianin nie ma możliwości dostania się do sklepu czy zakładu znajdującego się przy danej ulicy? Dlaczego ich prywatni właściciele, nawet podczas prowadzonych remontów, nie mają na uwadze potrzeb niepełnosprawnego klienta? Najczęstszy argument, często uzasadniony, którym bronią się inwestorzy to brak funduszy. Zdaje się jednak, że w wielu wypadkach jest to raczej zwykła bezmyślność lub ignoranctwo, gdyż wystarczy niewielki nakład finansowy i odrobina dobrych chęci, by okazać swą akceptację dla ludzi dyskryminowanych za inny sposób poruszania się. W zamian za to właśnie wózkowicze zmuszani są do intensywnego myślenia, kombinowania i mistrzowskiego opanowania niebezpiecznych manewrów, które trzeba każdego dnia wykonać, by przedostać się na drugą stronę ulicy i kupić zwyczajny bochenek chleba lub gazetę. Jak sami z humorem twierdzą, mają „zaliczoną w praktyce wyższą szkołę cyrkową”. Jednak nie zawsze im do śmiechu, bo czasami odległość 2-3 metrów z ich punktu widzenia staje się długą drogą przez piekło, która rzadko kiedy kończy się samodzielnym zdobyciem celu, ale za to bardzo często uszkodzeniem wózka – ich ostatecznego sposobu poruszania się i funkcjonowania w społeczeństwie. Pisząc ten artykuł poszukiwałam także informacji o liczebności wózkowiczów w naszym mieście w wielu instytucjach publicznych zajmujących się osobami niepełnosprawnymi, ale niestety żadna z nich nie posiadała takiej informacji. Instytucje te posiadają informacje o osobach ze znacznym stopniem niepełnosprawności, wśród których są również osoby poruszające się na wózku inwalidzkim.Jest to więc sygnał, że istnieje konieczność wyodrębnienia tej grupy wózkowiczów od pozostałych rodzajów niepełnosprawności. Na podstawie informacji z Obywatelskiego Stowarzyszenia Uwłaszczeniowego o liczbie zamówień na sprowadzane z zagranicy wózki, można ze sporym marginesem niepewności stwierdzić, że w całym powiecie inowrocławskim żyje około 200 osób poruszających się na wózku. Może są tacy, którzy powiedzą, że to mało, ale przecież każda z tych osób chce normalnie żyć tak jak zdrowi ludzie w społeczeństwie. Trzeba więc o likwidacji barier mówić głośno i wyraźnie, przypominać i upominać, by nie „zatrzymywać zezowatego spojrzenia na czubku własnego nosa”, tylko spojrzeć może jeszcze trochę dalej, przez pryzmat własnego serca i uczucia empatii do tych, którym los usłał życie barierami. Oni nie chcą być zależni od nas, ale ponieważ jest ich mniej musimy ich wesprzeć w byciu niezależnymi. NASZ APEL! Inowrocławskie Towarzystwo Integracyjne EX AEQUO postanowiło utworzyć Bank Danych o osobach poruszających się na wózku inwalidzkim. Informacje, za zgodą osoby, której one dotyczą, będą wykorzystane wyłącznie dla działalności statutowej ITI EX AEQUO ukierunkowanej na integrację społeczną osób niepełnosprawnych. W związku z tym apelujemy: Jeśli poruszacie się Państwo na wózku lub też macie kontakt z taką osobą i możecie przekazać jej informację o naszym apelu, prosimy o wypełnienie ankiety oraz przekazanie jej pocztą elektroniczną na adres: [email protected] lub przesłanie wydrukowanej wersji na adres: ITI EX AEQUO, ul. Krzymińskiego 4, 88-100 Inowrocław. Być może w ten sposób uda nam się ustalić ilu dokładnie osób w naszym mieście dotyczy ten problem i podjąć konkretne działania wspierające. Portal www.inowroclaw.info.pl zbiera informacje o miejscach, w których osoba niepełnosprawna nie ma szansy na samodzielność. Prześlij nam opis takiego miejsca oraz zdjęcie - opublikujemy je na łamach naszego portalu. Przesyłajcie także fotki miejsc przystosowanych dla osób niepełnosprawnych. Będziemy promować te miejsca, jako przyjazne osobom poruszającym się na wózkach Zdjęcia przesyłajcie na adres [email protected]Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze