Życie zwierząt w schroniskach to codzienna walka o przetrwanie. Porzucone psy i koty walczą o pokarm, dach, miłość do człowieka i wreszcie zaufanie. Tak też wygląda historia Rozalki – dzielnego psa, cudem uratowanego ze studni.
Dzięki szybkiej interwencji pani Sylwii Wróblewskiej i równie dzielnym wolontariuszom ze „Stowarzyszenia Psi Głos” Rozalka otrzymała szansę na nowe, spokojne życie. Jednak takich historii jak ta jest wiele – dlatego warto pomagać i być głosem tych, którzy nie zawsze go mają.
Wszystkim, biorącym udział w „Zimowej zbiórce dla bezdomnych zwierząt” serdecznie dziękujemy oraz zachęcamy do dalszych działań, adopcji Rozalki, czynnej pomocy stowarzyszeniom i schroniskom. Dziękujemy!
BM
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze