Reklama

Zdjęcia makro ze smartfona. 4 sposoby na piękne fotografie.

W czasach kiedy zdjęcia robiliśmy praktycznie tylko za pomocą tradycyjnych aparatów fotograficznych, ludzie korzystali głównie albo z bardzo prostych, automatycznych aparatów, w których jedynym co można było zrobić to wcisnąć przycisk migawki, albo z zaawansowanych lustrzanek, które potrafiły dać znacząco lepsze efekty, ale trzeba było wiedzieć, co się robi. Od wielu lat rolę tych pierwszych, najprostszych aparatów zaczęły przejmować aparaty wbudowane w nasze telefony.

W zasadzie trudno jest obecnie znaleźć model ”komórki”, który nie posiadałaby możliwości wykonywania zdjęć. Tak samo, jak w przypadku wszystkich innych parametrów telefonu, również jakość wykonywanych za ich pomocą zdjęć rośnie wraz z powstawaniem kolejnych modeli. Tym samym, obecnie smartfon nadal może wykonywać zdjęcia w trybie automatycznym, kiedy użytkownik musi jedynie wcisnąć przycisk na obudowie lub dotknąć ekranu, pojawiają się również inne tryby fotograficzne, umożliwiające uzyskanie niesamowitych efektów. Niestety, niewielkie rozmiary matrycy wbudowanej w telefon, a także bardzo mały i prosty obiektyw znacząco ograniczają możliwości “telefonicznych fotografów”. Jednym z takich elementów jest kwestia zdjęć makro.

Czym jest makrofotografia?

Sam termin pojawił się pierwszy raz w 1899 roku, więc ma już dość długą historię. Mimo, iż formalna definicja była trochę inna i dużo bardziej skomplikowana, to w dużym uproszczeniu możemy przyjąć, iż jeśli będziemy chcieli wykonać dobrej jakości zdjęcia małych obiektów - nie uda nam się bez makrofotografii. Jeśli widzieliśmy profesjonalne, zdjęcia pokazujące choćby owady w powiększeniu, to doskonale zdajemy sobie sprawę, że nawet zwykła mucha, na którą normalnie przecież wcale nie zwracamy uwagi, a jeśli już to tylko po to, aby trafić ją gazetą - potrafi być fascynująca. Niestety makrofotografia jest trudniejsza niż zwykłe zdjęcia krajobrazu czy selfie. Wspominaliśmy już o kwestii obiektywu i tego, że standardowo świat fotografii makro oraz zdjęć wykonywanych smartfonem to dwa rozdzielne światy. Jeśli chcemy uzyskać może najlepsze rezultaty, to bez profesjonalnego sprzętu fotograficznego może nam się nie udać. Co jednak jeśli nie wiemy jeszcze, czy makrofotografia to będzie nasze nowe, życiowe hobby, czy też jedynie chwilowa fascynacja i nie chcemy wydawać zbyt wiele środków? Poniżej prezentujemy cztery sposoby na uzyskanie zbliżonych rezultatów z użyciem aparatu wbudowanego w telefon.

Reklama

Naklejenie dodatkowej soczewki

W handlu dostępne są soczewki, które po naklejeniu na standardowym obiektywie smartfona umożliwiają wykonywanie zdjęć makro. Rozwiązanie to może mieć większy sens tylko w sytuacji, gdy aparat w naszym telefonie będziemy chcieli wykorzystywać tylko do zdjęć makro. Dopóki bowiem nie odkleimy soczewki, każdy inny typ zdjęć będzie wykonywany nieostro i z nieakceptowalną jakością. Co gorsza - doklejona soczewka może też utrudniać codzienne korzystanie z telefonu, ze względu na wystające elementy, które łatwo uszkodzić. Jeśli zatem rzeczywiście będziemy chcieli robić zdjęcia makro tak często, że rozważamy trwałą modyfikację naszego telefonu - to może jednak lepiej będzie zakupić oddzielny aparat przeznaczony tylko do takich zdjęć?

Nakładki na obiektyw w telefonie

Pewną modyfikacją powyższej metody jest wykorzystanie specjalnych nakładek, czyli dodatkowych obiektywów nakładanych na nasz smartfon. Nakładka taka zmienia parametry optyczne obiektywu, umożliwiając wykonywanie zdjęć najmniejszym obiektom. W odróżnieniu jednak od wariantu naklejanego - tutaj w każdej chwili możemy założyć lub zdjąć nakładkę, tym samym dając możliwość wykonywania zdjęć makro lub przywracając bardziej tradycyjne tryby fotografowania. Pamiętajmy, że decydując się na nakładkę na obiektyw - będziemy musieli o nią dbać, by nie straciła swoich właściwości. Powinniśmy więc wybrać model, który w komplecie zaoferuje nam osłonę oraz jakąś formę etui lub pokrowca, który będzie chronił naszą nakładkę w momencie, gdy nie będziemy z niej korzystać.

Reklama

Metoda z kroplą

Wielu osobom udaje się uzyskać ciekawe rezultaty wykorzystując po prostu kroplę wody lub innego płynu, która po nałożeniu na obiektyw będzie pełniła w pewnym zakresie rolę soczewki do zdjęć makro. Bez wątpienia jest to tania metoda, jednocześnie jednak jest niestety trudna zarówno w nałożeniu, jak i w późniejszym wykonywaniu zdjęć. Nałożenie może być problematyczne choćby z tego powodu, że sprzęt elektroniczny niezbyt lubi wodę. Jeśli zatem przypadkowo zalejemy nasz telefon, to z pewnością będziemy żałować wyboru w tej metody. Drugim problemem jest kwestia co zrobić, aby nasza kropla nie spłynęła z obiektywu. Metodę z kroplą wypróbujmy więc jedynie korzystając ze starego telefonu, którego nie będzie nam szkoda.

Skorzystajmy z możliwości oferowanych przez nasz telefon

Nie oczekujmy cudów, ale czasem nawet uda się zrobić sensowne zdjęcie bez żadnych nakładek ani soczewek. Pamiętajmy jednak wtedy, aby ustabilizować jakoś nasz telefon - na przykład małym statywem, oraz zapewnić jak najlepsze oświetlenie naszego obiektu.

Reklama

 

Przygotowanie i opracowanie: #CLIPPO - producent szerokokątnego obiektywu dla każdego smartfona z funkcją Makro i Fish Eye.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama