Reklama

Za kilka godzin koniec kampanii wyborczej

Już tylko kilka godzin dzieli nas od ciszy wyborczej. Przyszedł czas na krótkie podsumowanie kampanii wyborczej przez PiS, Nowy Inowrocław i RMW.

Największy żal mam o to, że nie można było przeprowadzić debaty i porozmawiać o problemach miasta – mówi Grzegorz Roszak, kandydat PiS na prezydenta Inowrocławia. - Zadłużenie miasta na 110 mln zł, bezrobocie i brak strategii rozwoju to zdaniem Grzegorza Roszaka najważniejsze problemy do rozwiązania w naszym mieście. Obecny prezydent nie przedstawia żadnych propozycji na zmniejszenie zadłużenia, wysokie bezrobocie tłumaczy winą powiatu. Nie jest też w stanie określić w jakim kierunku ma rozwijać się Inowrocław, czy ma być to miasto uzdrowiskowe czy przemysłowe – mówi Grzegorz Roszak. Program kandydata PiS na prezydenta to: równy rozwój dzielnic i osiedli na terenie naszego miasta, rozwój strefy ekonomicznej, którą trzeba skomunikować z drogami krajowymi, powołanie specjalnej komórki, która zajmie się pozyskiwaniem inwestorów, zmiana polityki podatkowej, likwidacja miejskich mediów. - Zabrakło debaty nie tylko w Inowrocławiu, ale również na poziomie wojewódzkim – uważa Adam Banaszak, wiceprzewodniczący sejmiku kujawsko – pomorskiego. PiS stawia na zrównoważony rozwój całego województwa. Zdaniem Banaszaka, nie można stawiać tylko na największe miasta. Konflikt bydgosko – toruński napędza te dwa ośrodki, a osłabia powiaty takie jak inowrocławski. - Kandydaci PiS dotarli wszędzie, przeprowadzili setki rozmów, postawiliśmy na kontakt bezpośredni – tak kampanię samorządową podsumował kandydat PiS na starostę Mikołaj Bogdanowicz. Jacek Tarczewski podziękował mieszkańcom za udostępnienie swoich płotów, okien wystawowych pod banery i plakaty Prawa i Sprawiedliwości. - Dziękujemy mediom za rzetelną i obiektywną relację z jej przebiegu. Jesteśmy przekonani, że Państwa relacje ułatwią inowrocławianom wybór, którego dokonają w najbliższą niedzielę mówi Marcin Wroński kandydat na prezydenta z ramienia Nowy Inowrocław 2014. 16 listopada wybierzemy nowego prezydenta i radnych. Chcielibyśmy zachęcić gorąco mieszkańców do skorzystania ze swojego prawa wyborczego i pójścia do urn. To najlepsza okazja do tego, by pokazać, że miasto należy do mieszkańców, a nie do wąskiej rodziny politycznej. W tym szczególnym dniu Wyborcy odpowiedzą na pytanie, czy chcą żyć w mieście fontann, żaczków, pomników teściowej i koncertów Turnaua, czy wybiorą wizję rozwijającego się miasta, z nowoczesnym przemysłem, pracą i perspektywami. Odpowiedź zostawiamy inowrocławianom. „Nowy Inowrocław” posiada realny program, który jest alternatywą wobec nieudolnych rządów ostatnich lat. Powstał on przy współudziale mieszkańców, ponieważ konsultowaliśmy go na wszystkich osiedlach. Nowy Inowrocław podczas kampanii wyborczej jako jedyny zorganizował dwa duże otwarte spotkania swojego kandydata na prezydenta z mieszkańcami naszego miasta. Przeprowadziliśmy tysiące indywidualnych rozmów, za które bardzo dziękujemy. - Mamy nadzieję, że dzięki aktywności inowrocławian, po 16 listopada będzie nowy Inowrocław - podsumował kampanie Marcin Wroński. Aspirujący do tego, by być nową wiodącą siłą w powiecie KWW Razem Możemy Więcej w Powiecie Inowrocławskim swoje działania wyborcze podsumował na czwartkowej konferencji prasowej. Lider ugrupowania, Ireneusz Stachowiak, stwierdził, że zrobiono prawie wszystko, co można było zrobić. - Wszyscy kandydaci prowadzili kampanię bezpośrednią. Nasz autobus odwiedził wszystkie gminy. Myślę, że w tej kampanii udało nam się przekazać pozytywny duch zmiany powiatu. Mamy nadzieję, że uda się nam odsunąć tę szkodliwą koalicję PSL-SLD – relacjonował przebieg kampanii Stachowiak. Konwencja programowa, festyn rodzinny, własna piosenka wyborcza – te elementy, zdaniem Macieja Szoty, wyróżniały Razem Możemy Więcej spośród innych ugrupowań. – Zachowaliśmy też rozsądek jeśli chodzi o ilość naszych bannerów i ulotek wyborczych. Istotą naszej kampanii był bezpośredni kontakt z wyborcą. Aktywnie korzystaliśmy też z internetu – wyjaśnia Szota. Ireneusz Stachowiak zapytany o powyborcze losy finansowanego w części ze środków starostwa tytułu prasowego powiedział: - Ten układ bardzo mi się nie podoba, bo jest to wspieranie jednej z firm. Tak nie powinno być. Na pewno jakaś forma informowania o swoich działaniach musi być, ale to wymaga analizy. Maciej Szota uzupełnił wypowiedź Stachowiaka : - Ważną sprawą jest przebudowa istniejącego portalu, bo teraz ta strona jest zacofana.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gostek - niezalogowany 2014-11-15 23:30:09

    ale mają marzenia. do roboty

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    i dobrze - niezalogowany 2014-11-15 11:19:21

    i dobrze - wreszcie zostaną usunięte plakaty, które zaśmiecają miasto.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wyborca - niezalogowany 2014-11-14 18:02:42

    Z przedstawionych programów to tylko jeden jest realny przedstawiony przez NOWY INOWROCŁAW.Nie ma obaw, że w miejsce corocznych wizyt Pana Turnaua będzie gościł Pan Jaworski czy O. Dyrektor, a w miejsca likwidowanych PRL-u pomnikach powstawać będą nowe.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama