Piłkarze Cuiavii Inowrocław nadal imponują formą! Tym razem nasz zespół pokonał na wyjeździe Spartę Brodnica - 2:1. Na listę strzelców w Cuiavii wpisali się: w 48. minucie Ariel Jastrzembski i w 57. minucie Patryk Wiśniewski.
Jedyna bramka dla Sparty padła w 50. minucie z rzutu karnego, a jej autorem był Mirosław Ratkowski. Warto podkreślić, że Biało-Zieloni zostali pierwszym zespołem w IV lidze, który pokonał Spartę Brodnica na jej terenie w rundzie wiosennej. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu Cuiavia nadal plasuje się na 8 miejscu w tabeli, jednak zrównała się już punktami z będącymi na 7 miejscu Orlętami Aleksandrów Kujawski. Warto dodać, że nasza drużyna jest już niepokonana w lidze od 8 kolejek, wygrywając ponadto 3 ostatnie spotkania.
SPARTA BRODNICA - CUIAVIA INOWROCŁAW 1:2 (0:0)
Ratkowski 50'(k.) - Jastrzembski 48', P.Wiśniewski 57'
Skład Cuiavii: Piesik - Timm, Jastrzembski, Kucharski, Kruszewski, Hulisz, Nadolski, Majchrzak (Błaszczyk 86'), Marczyński, P.Wiśniewski (M.Wiśniewski 76'), Brzóstowski
Szczegółowy opis spotkania w rozwinięciu newsa (aby przejść do rozwinięcia wystarczy kliknąć tytuł artykułu!)
Sobotni mecz w Brodnicy zapowiadał się szczególnie ciężko dla podopiecznych trenera Michała Nadolskiego, bowiem Cuiavia mierzyła się z miejscową Spartą - najlepszym zespołem IV ligi w rundzie wiosennej. Za gospodarzami zawodów z pewnością przemawiał fakt, że w 2017 roku wygrali wszystkie pięć spotkań na własnym stadionie, tracąc przy tym zaledwie dwa gole. Co gorsza - po ostatnim spotkaniu z urazem zmagał się Dariusz Słupski i jego występ w Brodnicy był niemożliwy. Z urazami walczyli także dwaj inni podstawowi zawodnicy Cuiavii: Norbert Mielcarek i Łukasz Rybczyński.
Zgodnie z przewidywaniami od pierwszego gwizdka warunki gry dyktowała Sparta Brodnica. Gospodarze często gościli w okolicach pola karnego Cuiavii. Gdy naszej drużynie udawało się przeprowadził kontrę, Sparta szczyciła się konsekwentną grą defensywną, która uniemożliwiała Biało-Zielonym zdobycie gola. Po pierwszym kwadransie brodniczanie oddali pierwszy groźny strzał na naszą bramkę - na szczęście na posterunku był Marcin Piesik. I to właśnie dzięki naszemu bramkarzowi możemy zawdzięczać fakt, że w pierwszej połowie nie straciliśmy żadnego gola. Piesik bronił jak w transie, nie pozwalając Sparcie na objęcie prowadzenia. Uwieńczeniem jego dobrej postawy była interwencja z 41 minuty, gdy zawodnik gospodarzy znalazł się niekryty w polu karnym i wydawałoby się, że zdobycie bramki pozostaje formalnością. Czujny był jednak w tej sytuacji Piesik, który instynktowną interwencją sparował piłkę na bok. Mimo, że w pierwszej połowie Sparta miała kilka dogodnych sytuacji na objęcie prowadzenia, po 45 minutach na tablicy wyników widniał remis - 0:0.
Kluczową rolę w przebiegu dalszego spotkania odegrała piętnastominutowa przerwa, w której nasi zawodnicy ochłonęli i po chwili wyszli na boisko o wiele bardziej skoncentrowani. Efektem tego był rzut rożny w 48. minucie wykonywany przez Cuiavię. Po dośrodkowaniu na dalszy słupek, najwyżej do piłki wyskoczył Ariel Jastrzembski i precyzyjną główką nie dał szans bramkarzowi gości. Niestety, Biało-Zieloni nie cieszyli się długo z prowadzenia. W 50 minucie, po ogromnym zamieszaniu w polu karnym, jeden z naszych zawodników niefortunnie zagrał piłkę ręką i arbiter tego spotkania wskazał na "wapno". Do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Mirosław Rupiński i pewnym strzałem doprowadził do wyrównania. Po trafieniu na 1:1 gospodarze z Brodnicy chcieli "pójść za ciosem" i zepchnęli Cuiavię do defensywy, co przeniosło się na serię rzutów rożnych. Jeden z nich wykonywany był w 57. minucie i wbrew pozorom - to Cuiavia odniosła z niego największą korzyść. Nasi obrońcy wybili dośrodkowanie Sparty, po czym będąca na połowie boiska piłka trafiła pod nogi Patryka Wiśniewskiego. Patryk ruszył w samotny rajd na bramkę gospodarzy i mimo asysty obrońców Sparty zdołał przebiec całą połowę boiska i wedrzeć się w pole karne brodniczan. Po całym rajdzie Wiśniewski oddał precyzyjny strzał po ziemi, przy którym bramkarz z Brodnicy był bez szans - było 2:1 dla Cuiavii! W kolejnych minutach Sparta odsłoniła się i ruszyła do ataków większą liczbą piłkarzy. Mimo wszystko gospodarze nie mogli tego dnia znaleźć patentu na Marcina Piesika, który popisywał się coraz to lepszymi interwencjami. Kwadrans przed końcem spotkania Cuiavia miała szansę na podwyższenie prowadzenia, jednak strzał Mateusza Brzóstowskiego wybronił golkiper gospodarzy. Końcówka spotkania była bardzo nerwowa - Cuiavia starała się obronić wynik, a gospodarze atakowali. Jednak to nasz zespół osiągnął końcowy cel i trzy punkty pojechały do Inowrocławia!
Już za tydzień - 3 czerwca Cuiavia Inowrocław zmierzy się na własnym stadionie z Unią Janikowo. Spotkanie okrzyknięte mianem derbów powiatu inowrocławskiego rozpocznie się o godzinie 16:00.
Wszystkie wyniki 30 kolejki IV ligi kujawsko-pomorskiej:
Łokietek Brześć Kujawski - Orlęta Aleksandrów Kujawski 5:5 (2:2)
Wisła Nowe - Unia Solec Kujawski 3:4 (2:3)
Chełminianka Chełmno - Naprzód Jabłonowo Pomorskie 2:4 (1:1)
Sparta Brodnica - Cuiavia Inowrocław 1:2 (0:0)
Start Warlubie - Pogoń Mogilno 0:0
Notecianka Pakość - Lech Rypin 2:3 (1:1)
Unia Janikowo - Kujawianka Izbica Kujawska 2:2 (0:0)
Gopło Kruszwica - Piast Złotniki Kujawskie 5:2 (4:1)
Legia Chełmża - Sadownik Waganiec 3:0 (walkower)
Zaległy mecz z 26 kolejki:
Łokietek Brześć Kujawski - Legia Chełmża 1:5 (0:2)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze