Reklama

Wyjazdowa porażka Cuiavii

Nie udał się wyjazd na trudny teren do Jabłonowa Pomorskiego piłkarzom Cuiavii Inowrocław. "Biało-Zieloni" udali się na mecz z Naprzodem bez kilku podstawowych zawodników i praktycznie przez całe spotkanie w pierwszym składzie występowało 5-6 młodzieżowców. Ostatecznie, mimo kilku szans na bramkę, inowrocławianie przegrali - 0:1.

NAPRZÓD JABŁONOWO POM. - CUIAVIA INOWROCŁAW 1:0 (1:0) Dah 16" Skład Cuiavii: Piernik - Kempski, Timm, Maciejewski, Wiśniewski, Patyk (Mielcarek 57"), Rybczyński (Jastrzembski 32"), Hulisz, Kumor, Marciniak, Kruszczyński Cuiavia Inowrocław w wyjazdowym spotkaniu nie mogła skorzystać z pauzującego za kartki Bartłomieja Kruszewskiego, a także kontuzjowanych: Jakuba Nowakowskiego i Mateusza Kucharskiego. Niedostępny z powodu wyjazdu był także Arkadiusz Makowiecki. Od pierwszych minut mecz w Jabłonowie Pomorskim układał się pod lekkie dyktando gospodarzy, którzy dosyć często gościli w Naszym polu karnym. Już w 10. minucie po dograniu z rzutu rożnego zagotowało się pod bramką Cuiavii. Jednak sześć minut później Naprzód dopiął już swego. Po dośrodkowaniu z lewej strony najwyżej do piłki wyskoczył Valentin Dah, który celną główką umieścił piłkę w siatce. Kolejne fragmenty spotkania były już bardziej wyrównane. Do głosu wreszcie doszli inowrocławianie, którzy strzałami z dystansu próbowali pokonać bramkarza gospodarzy. W 32 minucie doszło do nieprzyjemnej sytuacji, gdyż boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Łukasz Rybczyński i tym samym, grająca i tak już w eksperymentalnym składzie, Cuiavia miała kolejny problem kadrowy. Mimo kilku prób "Biało-Zielonych" na odrobienie strat, do przerwy wynik nie uległ już zmianie i przegrywaliśmy w Jabłonowie - 0:1. Drugie 45 minut rozpoczęło się o wiele lepiej dla inowrocławian, którzy zepchnęli Naprzód do obrony. Cuiavia zaczęła grać o wiele lepiej, niż w pierwszej odsłonie spotkania i praktycznie cały czas znajdowała się na połowie rywala. W 59. minucie bliski wyrównania był Łukasz Kempski, który wbiegł lewą stroną w pole karne i oddał strzał, który zatrzymał się dopiero na słupku. W 70. minucie błąd popełnił defensor gospodarzy i w świetnej sytuacji stanął Kacper Kumor, który przed sobą miał tylko bramkarza. Niestety, strzał Naszego młodego pomocnika powędrował obok bramki Naprzodu. W kolejnych minutach ataki Cuiavii były coraz liczniejsze, jednak za każdym razem brakowało wyłączenia. Pod koniec meczu groźnym strzałem sprzed pola karnego popisał się Sebastian Hulisz, jednak piłkę pewnie złapał golkiper Naprzodu. W 88. minucie gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie, gdy w sytuacji sam na sam z Michałem Piernikiem znalazł się Grzegorz Bała. Nasz bramkarz popisał się jednak fenomenalną interwencją i wygarnął piłkę spod nóg napastnika Naprzodu. W doliczonym czasie gry doszło do dwóch kontrowersyjnych sytuacji. W 91 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego "do parteru" został sprowadzony Ariel Jastrzembski, który został mocno pociągnięty za koszulkę przez obrońcę z Jabłonowa Pomorskiego. Chwilę później jeden z Naszych zawodników posłał podanie w pole karne Naprzodu, a jeden z zawodników tego klubu próbując blokować lecącą futbolówkę ewidentnie zatrzymał ją ręką. Niestety, gwizdek arbitra milczał w obu tych sytuacjach i ostatecznie Cuiavia uległa na wyjeździe Naprzodowi - 0:1.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama